Poseł Łukasz Schreiber z Rozwoju Plus uważa, że zbiegły Marcin Romanowski „nie powinien przebywać w Naddniestrzu”, ponieważ jego przebywanie w Naddniestrzu „byłoby niewytłumaczalne”. Niewytłumaczalnych rozumowo zjawisk jest w krajowej polityce więcej, choćby Bogdan Święczkowski, ksywka Godzilla, kiedyś szef ABW z nadania PiS, a obecnie z tego samego nadania prezes Trybunału Konstytucyjnego. Niewytłumaczalne przebywanie Święczkowskiego w TK obraża rozum, niestety rozum nie może nic z tym zrobić, bo wygląda na to, że jest wobec Święczkowskiego bezradny.
Mimo że Święczkowski jako prezes TK jest sprzeczny z rozumem, pozostaje zgodny z linią PiS i Karola Nawrockiego. I całkiem na poważnie złożył doniesienie o zamachu stanu dokonanym przez premiera Donalda Tuska i innych ważnych urzędników państwowych, a także ogłosił, że będąc szefem ABW, pozyskał „z wnętrza” Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu informacje potwierdzające, że Trybunał ten nie jest niezależnym organem i nie urzędują w nim niezależni sędziowie, tacy jak on, mgr Julia Przyłębska i pozostałe osoby powołane do TK za rządów PiS.
Znając skłonności Święczkowskiego, trudno uwierzyć, że jako szef ABW nie spenetrował także innych unijnych ciał. Prezydent Andrzej Duda stwierdził kiedyś, że Unia Europejska nie jest wspólnotą prawdziwą, tylko wyimaginowaną, ale wiadomo, że sam tego nie wymyślił. Wygląda na to, że musiał znać wyniki badań Święczkowskiego.
Innym niewytłumaczalnym zjawiskiem jest Radosław Piesiewicz, szef PKOl. Sprzeczne z rozumem są jego niektóre działania, np. zakup zegarka za 40 tys. euro, za który faktycznie zapłacił Przemysław Kral, prezes Zondacrypto, na co są stosowne dokumenty. „Jestem w szoku. Dziękuję” – napisał w mejlu Piesiewicz Kralowi zachwycony zegarkiem, który sam sobie jego rękami i za jego pieniądze kupił.