Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Felieton starego subiekta

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Zamiast o Wokulskim i Izabeli chciałbym napisać o Rzeckim. Mało kto przyzna, że się identyfikuje z tą postacią.

We wrześniu mamy szał na „Lalkę”. Zamiast o Wokulskim i Izabeli chciałbym napisać o Rzeckim. Mało kto przyzna, że się identyfikuje z tą postacią, bo wiadomo – w dzisiejszych czasach wszyscy czujemy się piękni i młodzi aż do kremacji. A ile on właściwie, ten „stary subiekt”, ma lat? Konkretna odpowiedź w książce nie pada. Na początku niby sporo się dowiadujemy o Rzeckim i Wokulskim z warszawskich plotek, ale z tytułu rozdziału wynika, że oglądamy ich „przez szkło butelki”. Plotkarze są między „siódmym a ósmym piwem”, nie można im wierzyć (nawet zakładając, że chodzi o objętość 0,3).

O Rzeckim wiemy na pewno, że walczył w Wiośnie Ludów w 1848 r., przy czym nigdzie nie ma wzmianki, że był najmłodszym czy też najstarszym żołnierzem w oddziale – czyli że był gdzieś koło dwudziestki. Wspomina też mimochodem o jakichś przygodach z „ognistymi węgierskimi dziewczynami” oraz o tym, że wino lało się takimi strumieniami, że „można się było w nim kąpać”. Poza tym wiemy, że jako osierocony chłopiec został w 1840 r. oddany na czeladnika do sklepu Mincla. Już trzeciego dnia w pracy dostał od chlebodawcy lanie wielorzemienną dyscypliną za zjedzenie rodzynka z podłogi. To sugeruje, że urodził się gdzieś ok. 1825 r. (żeby być chłopcem w 1840 r. i młodym mężczyzną w 1848 r.). Akcja powieści dzieje się w latach 1878–79, zatem jest w niej mniej lub bardziej po pięćdziesiątce.

W filmie Hasa grał go Tadeusz Fijewski (wówczas 57 lat), w serialu Bera – Bronisław Pawlik (51 lat). Tymczasem teraz jeden Rzecki ma 45 lat (serial, Dariusz Chojnacki), drugi – 76 lat (kino, Marek Kondrat). Ten pierwszy musiałby pójść na wojnę jako 15-latek, a ten drugi byłby 40-latkiem, gdy Mincel przekładał go przez kolano.

Polityka 38.2026 (3582) z dnia 15.09.2026; Felietony; s. 83
Reklama