Prześwietlamy finanse Gibały. Skąd miliony na luksusowe mieszkanie przy zarobkach radnego?
Krakowska Grupa Monitorowania Demokracji złożyła do Centralnego Biura Antykorupcyjnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Łukasza Gibałę, krakowskiego radnego, faworyta drugiej tury wyborów na prezydenta tego miasta.
Zawiadomienie dotyczy zatajenia w oświadczeniu majątkowym z 2026 r. dochodów umożliwiających Gibale spłatę kredytu hipotecznego na kupno mieszkania o wartości 2 mln zł oraz podania nieprawdy o dochodach dających mu możliwość spłacenia tego kredytu.
Niskie zarobki, duże kredyty
W swoim oświadczeniu majątkowym Łukasz Gibała powinien uwzględnić „inne dochody z tytułu zatrudnienia lub innej działalności zarobkowej lub zajęć”. Wpisał tam roczną dietę radnego – 47 310,46 zł, zaznaczając, że opodatkowana w niej kwota wynosiła 11 310,46 zł. Krakowska Grupa Monitorowania Demokracji podzieliła tę kwotę przez 12 miesięcy, co dało dokładnie 4509,34 zł brutto miesięcznie. Kluczowe jest to, że w całym dokumencie Gibała nie wykazał żadnego innego bieżącego dochodu – ani z pracy na etacie, ani z prowadzenia działalności gospodarczej.
W ostatnim punkcie oświadczenia radny musi uwzględnić swoje kredyty i pożyczki wraz z warunkami, na jakich zostały udzielone. Tutaj Łukasz Gibała wpisał, że posiada kredyt hipoteczny na kupno mieszkania – wartość początkowa tego zobowiązania wynosiła 2 mln zł, a zadłużenie na dzień wypełnienia oświadczenia majątkowego to 1 596 988,28 zł.
Gibała tłumaczył, że pochodzi z zamożnej rodziny, w przeszłości odziedziczył znaczny majątek, inwestował na rynku kapitałowym i posiada oszczędności oraz papiery wartościowe warte ponad 1,4 mln zł. Z tego powodu uważa, że brak innych bieżących dochodów w danym roku nie oznacza, że nie ma z czego spłacać swoich zobowiązań.