Bez ogłady nie da rady
Cenniejsza od znajomości sejmowego regulaminu i rozporządzeń marszałka okazuje się często wiedza na temat sejmowego savoir-vivre'u i obyczajów parlamentarnych. Na czym polega sztuka życia w Sejmie i kto tu dyktuje zasady?

 

Strażnicy sejmowi opowiadają, że uprzejmie jest tuż po wyborach, kiedy posłowie pierwsi mówią „dzień dobry”, ale przy końcu kadencji nawet już nie zawsze odpowiadają. Przyznają też, że parlamentarzystom zdarza się lekceważyć polecenia porządkowe. Przy wejściu bez proszenia powinni okazywać legitymacje, ale zamiast tego wielu otwiera drzwi, mówiąc po prostu: powinien pan mnie znać. Na początku kadencji trudno jednak znać wszystkich 560 parlamentarzystów, a także ministrów i szefów urzędów centralnych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną