Spowiadałem się trzy minuty
Rozmowa z Mirosławem Garlickim, transplantologiem.

Barbara Pietkiewicz: – Najstraszniejsza chwila w pana życiu, doktorze Mirosławie G.?

Mirosław Garlicki: – Aresztowanie. Straszliwy szok. Przygotowywałem się właśnie do kilku operacji. Widziała pani: na oczach pacjentów, personelu, w kajdankach.

I co z tymi, których miał pan operować?

Zostali wypisani. Jedna z tych osób nigdzie nie została zakwalifikowana do operacji. Nie wiem, co się stało z innymi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną