Etiuda ewolucyjna
Polska to kraj rzeczy wielkich. I w tej wielkości jest nasza - polska - zguba.

 

Ksiądz Tischner opowiadał taką historyjkę. „Sonko się chowa za smrekami. Gozdo i goździno siedzo se na przyzbie. Przede niemi na gumnie umorusane dzieciska. Siedzo se i siedzo, patrzo na te umorusane dzeciska i patrzo, aze gozdo sie pyto: Myjimy czy robiemy nowe?”. To była jedna z jego ulubionych metafor polskiej duszy.

Ta lokalna specyfika duszy ma widoczną cenę. Polska to kraj wielkich oczekiwań, wielkich obietnic, wielkich planów i wielkich rozczarowań.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną