Prokom i kontra
Rozpoczyna pracę sejmowa komisja śledcza ds. nacisków na służby specjalne. Jednym z wątków będzie „sprawa Ryszarda Krauzego”. Ponoć celem posłów PiS ma być „odklejenie” Lecha Kaczyńskiego od Krauzego, a w jego miejsce wstawie nie Donalda Tuska.

 

Ryszard Krauze, twórca potęgi grupy Prokom, stał się obiektem zainteresowania tajnych służb (ABW i potem CBA) nie w lipcu 2007 r. – w związku z tak zwaną aferą gruntową i słynnym spotkaniem z Januszem Kaczmarkiem na 40 piętrze hotelu Marriott – a już półtora roku wcześniej. Na początku 2006 r. do specjalistów zajmujących się bezpieczeństwem firmy Prokom dotarła informacja, że szef jest inwigilowany.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną