Szachy i strachy Platformy
Po blisko roku sprawowania władzy przez Platformę Obywatelską pojawia się fundamentalne pytanie, co jest jej główną racją bytu: jeszcze blokowanie PiS czy już reformowanie kraju? Odpowiedź nie jest oczywista.

Zewsząd słychać narzekania na Platformę, że nic nie robi, nie spełnia obietnic, jest zachowawcza, a czasami pokazuje niesympatyczną twarz. Rosną też koszty koalicji z PSL, które utrudnia reformowanie różnych dziedzin, jak KRUS, i lokuje całe rodziny w podległych tej partii instytucjach.
 

Zagorzali sympatycy PO, jak zauważa Ernest Skalski na swoim blogu, dostrzegają fakt, że rząd niewiele może zrobić skrępowany sytuacją koalicyjną, obstrukcją ze strony PiS i prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną