Ślad czarnej kredki
W ramach reformy oświatowej ustalono, że zanim rodzice poślą 6-latka do szkoły, będą mogli skorzystać z pomocy psychologa. To iluzja.

 
Czy szkoły są przygotowane na przyjęcie tak małych dzieci? Dlaczego 6-latki mają się uczyć życia społecznego w szkołach, a nie w zerówkach? Zapraszamy do dyskusji na forum.
 

Gdy syn pani Agnieszki z Warszawy miał startować do pierwszej klasy, rodzice zaprosili do przedszkola specjalistkę. – Dzieci rozmawiały z panią psycholog, rozwiązywały jakiś test, rysowały obrazek – wspomina pani Agnieszka.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną