Kraj

Amfetamina artystyczna

Fot. Wiros, Flickr, CC by SA Fot. Wiros, Flickr, CC by SA
Ze źródeł policyjnych dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie niebawem w poważne prawne tarapaty wpadnie kilka publicznie znanych osób, niewiązanych dotychczas ze środowiskami przestępczymi

O skuteczności działań policyjnych wymierzonych w rynek obrotu narkotykami najwięcej mówią ceny używek. W ostatnich miesiącach, po wykryciu przez stołeczny zarząd CBŚ kilku kanałów przerzutu narkotyków i likwidacji trzech laboratoriów, w których produkowano amfetaminę, na rynku wybuchła mała panika. Popyt znacznie przekroczył podaż, ceny skoczyły przynajmniej pięciokrotnie. Za porcję amfetaminy, zamiast jak dotychczas 20 zł (za około jedną czwartą grama), dealerzy żądają teraz nawet 100 zł.

CBŚ monitoruje reakcje na tę sytuację. Wiadomo, że rynek nie znosi próżni, miejsce zlikwidowanych fabryczek narkotyków zajmują nowe. Funkcjonariusze zauważyli też, że profesjonalnych przemytników z konieczności zastępują ich dotychczasowi klienci. – Za przemyt wzięli się amatorzy – mówi zastrzegający anonimowość oficer CBŚ. – Tworzą się, jak je nazywamy, grupy samopomocy. Ktoś bierze na siebie ryzyko, kupuje za granicą towar w małej ilości i przemyca do Polski. Tu odsprzedaje część własnych narkotyków znajomym, doliczając sobie niewielką marżę albo nawet bez grosza zysku.

Taka forma importu amfetaminy i tzw. miękkich narkotyków jest szczególnie rozpowszechniona wśród wyjeżdżających w zagraniczne wojaże biznesmenów i artystów estradowych. Policjanci namierzyli już kilka takich „spółdzielni”, ale na razie nie podejmują kontrdziałań, zbierają dowody. Ze źródeł policyjnych dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie niebawem w poważne prawne tarapaty wpadnie kilka publicznie znanych osób, niewiązanych dotychczas ze środowiskami przestępczymi. Według naszych informacji, sprzymierzeńcami policji w zwalczaniu nowego zjawiska są gangi narkotykowe. Nie podoba im się samowystarczalność dotychczasowych klientów, tracą na tym spore pieniądze. 

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Wiedza nastolatków o seksie przypomina średniowieczną mapę świata

„Seks domaciczny” to nieprzypadkowe przejęzyczenie. Polskie nastolatki nie za bardzo wiedzą, jaki organ do czego służy.

Joanna Cieśla
11.08.2015
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną