Wszyscy to widzieli
Ministerstwo Sprawiedliwości wreszcie proponuje zaostrzenie przepisów dotyczących ścigania pornografii i pedofilii w Internecie.

Rok temu w kancelarii łódzkiego adwokata Piotra Paduszyńskiego pojawiła się dwudziestokilkuletnia kobieta, której były chłopak wrzucił do Internetu film z jej udziałem: kilka scen, dwoje ludzi uprawia seks w różnych pozycjach. Dokładnie widać twarz dziewczyny, jest też jej imię, nazwisko, nazwa uczelni i prywatny adres mailowy.

 

Twarzy mężczyzny nie widać. Umieszczenie filmu w Internecie i rozesłanie go do znajomych, rodziny i wykładowców to zemsta byłego chłopaka za to, że dziewczyna chciała od niego odejść.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną