Szkoda ludzi!
Jak polityk chce ukraść, to się go nie powstrzyma. Można go tylko złapać i ukarać. Marna to pociecha. Bo każdy taki przypadek podważa zaufanie do państwa, partii, elit, demokracji, wszystkich dokoła. Czas stworzyć system, który politykom przywróci wiarygodność.

Bez względu na to, ile różni politycy zawinili naprawdę, a ile im dopisali konkurenci albo dziennikarze, po każdej aferze zostaje w nas z trudem gojąca się rana. Wyuczona przez bezlik takich doświadczeń nieufność tkwi w nas i zmienia nasz stosunek do świata. Z afery na aferę wszyscy jesteśmy gorsi. Polska jest gorsza. I nasze szanse na przyszłość są gorsze.  

Za wyuczoną nieufnością krok w krok idą cynizm i egoizm, niezdolność do budowania wspólnoty i zbiorowego działania, niechęć do państwa, uświęcone powszechnością cwaniactwo, zwątpienie w sens pracy i inwestowania w siebie, niewiara w demokrację, wstręt do polityki, tradycjonalizm, tęsknota za silną ręką, niska kreatywność, ucieczka w prywatność, zanik postaw i cnót obywatelskich, pogarda dla ideałów, niechęć do ludzi sukcesu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną