Od rewolucji do apatii
Aleksander Smolar, były emigrant, prezes Fundacji Batorego, o przeciążeniu reformatorów z lat 90., zagrożeniu populizmem, słabościach społeczeństwa obywatelskiego oraz o tym, dlaczego III RP nie dorobiła się własnej legendy, choć na nią zasługuje
Mariusz Janicki, Wiesław Władyka: – W Polsce dyskusje wokół przełomu 1989 r. są skrajnie upolitycznione. Jest choćby teza, że Okrągły Stół w ogóle był niepotrzebny, wystarczyło trochę poczekać i system sam by runął, tak jak się to stało w innych krajach bloku wschodniego, i nie trzeba było czynić żadnych koncesji wobec komunistów

Aleksander Smolar: – Tego nie wiemy i nigdy się nie dowiemy. Równie dobrze system mógł trwać jeszcze bardzo długo.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną