Rusza proces Beaty Sawickiej

Król Ubu, czyli Sawicka
Proces byłej posłanki PO: Sąd musi rozstrzygnąć, czy Beata Sawicka jest sprawcą, jak chce prokurator, czy ofiarą, jak twierdzi ona sama.

Ruszyła wreszcie sprawa byłej poseł PO Beaty Sawickiej i burmistrza Helu Mirosława W. Oboje oskarżono o wzięcie łapówek za ustawienie przetargu na działkę w mieście Hel. Działka na półwyspie, Sawicka z Jeleniej Góry, sąd w Warszawie, prokurator z Poznania, a agent CBA występujący jako Tomasz prawdopodobnie z Wrocławia - można powiedzieć, że ta historia dzieje się nigdzie, czyli w Polsce (Alfred Jarry „Król Ubu czyli Polacy").

Linia obrony byłej posłanki jest prosta - nie brała łapówki, ale pożyczkę, nie dostawała wziątek (pióro z wtopionym brylantem), ale prezenty.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną