Kradzieże na kolei

Robota na drutach
Giną szyny, części, a przede wszystkim - kable trakcji. A pociągi z pasażerami coraz częściej i na wiele godzin stoją w szczerym polu.
bionicteaching/Flickr CC by SA

Nie ma w Unii Europejskiej kraju, w którym na taką skalę i tak bezkarnie byłaby rabowana państwowa infrastruktura kolejowa. Dla zorganizowanych grup przestępczych, a nawet małych złodziejaszków, jest ona warta tyle co złom.

4 października stanęły pociągi między Katowicami i Bielskiem-Białą. Na szlaku przebiegającym przez lasy koło Pszczyny złodzieje wycięli 100 m kompletnej sieci trakcyjnej. W dni powszednie po tej strategicznej linii przejeżdżają, w jedną i drugą stronę, co 3 minuty pociągi ekspresowe, międzynarodowe, towarowe, regionalne, wojskowe i turystyczne.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną