Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Felietony Ludwika Stommy

Kat czy kat

Istnieją granice relatywizmu. W swoich wspomnieniach komendant Oświęcimia Rudolf Höss pisze, że właściwie nic nie miał przeciwko Żydom. Najlepszym tego dowodem, że Żydówki, które opiekowały się jego dziećmi, żadnej krzywdy nie mogły odczuć, zaś ogrodników żydowskich w swoim sadzie traktował z pełnym szacunkiem i nigdy nawet nie uderzył. Mordowanie jednocześnie milionów Żydów – cóż, takie były rozkazy, a więc wyższa KONIECZNOŚĆ. Inaczej horda żądnych zemsty Izraelitów opanowałaby świat i pomściła się na niewinnych germańskich dzieciach.

Mordechaj Chaim Rumkowski, przewodniczący Judenratu w Łodzi, zwraca się 4 września 1942 r. do swoich rodaków: „Getto otrzymało potężny cios.

Polityka 41.2012 (2878) z dnia 10.10.2012; Felietony; s. 112
Reklama