Felietony Ludwika Stommy

Dokąd chce Donieck?

Tak zwane nauki społeczne tym różnią się od „ścisłych”, że można za pomocą ich odpowiednio użytych narzędzi udowodnić, przy zastosowaniu zgoła niewidocznych dla laika manipulacji, prawie wszystko, a jeśli już istnieje polityczne zamówienie, to właściwie wszystko bez wyjątku. Artykuł Wacława Radziwinowicza w „Gazecie Wyborczej” z 22 kwietnia 2014 r. pod symptomatycznym tytułem: „Donieck nie chce do Rosji” (zaraz do tego wrócimy), ilustruje mapka zatytułowana ambitnie „Mniejszość rosyjska w krajach byłego ZSRR”.

Polityka 21.2014 (2959) z dnia 20.05.2014; Felietony; s. 104
Reklama