Przewodnik po świątecznych programach

W TV na Święta
Co oglądać w czasie Świąt, żeby nie zanudzić się na śmierć? Oto autorski wybór krytyka filmowego Janusza Wróblewskiego specjalnie dla czytelników POLITYKA.PL.
bulliver / mk/Flickr CC by SA

24 grudnia

Po odśpiewaniu kolęd i rozpakowaniu prezentów warto włączyć Kino Polska. Stacja przygotowała na wigilijny wieczór spotkanie z „Faraonem” Jerzego Kawalerowicza (godz. 21.20). Klasykę co pewien czas należy sobie przypominać, a ekranizacja powieści Bolesława Prusa wytrzymuje próbę czasu, to wyjątkowo udane przedsięwzięcie.

Na deser w Ale Kino duńska czarna komedia „Jabłka Adama” Andersa Thomasa Jensena (godz. 23.00) - przewrotna opowieść o beznadziejnej walce upartego pastora o zbawienie duszy zwolnionego z więzienia neonazisty. Postmodernizm na usługach metafizyki. Najlepszy według publiczności film 21. Warszawskiego Festiwalu Filmowego.

25 grudnia

W Boże Narodzenie bicie serca i szybkość trawienia z pewnością wzmocni spektakularny dramat historyczny „Hero” Chińczyka Zhanga Yimou pokazywany w Ale Kino (godz. 14.15). Mityczna baśń w stylu kung fu o narodzinach cesarskiej potęgi Kraju Środka była nie tak dawno nominowana do Oscara. To połączenie cyrkowej wyobraźni choreografów i historiozoficznego myślenia reżysera.

Kontynuację orientalnych klimatów gwarantuje widowiskowa adaptacja szekspirowskiego „Króla Leara” „Ran” Akira Kurosawy emitowana na kanale Zone Europe (godz. 17.00). Nie córki, lecz trzej synowie w samurajskich strojach walczą o schedę po ojcu-tyranie w średniowiecznej Japonii. Wielkie dzieło 75-letniego wówczas reżysera.

Dla nocnych marków jeszcze wstrząsający amerykański dokument „Nankin” Billa Guttentaga i Dana Sturmana (Planete, godz. 00.45) o masakrze blisko 300 tysięcy cywili dokonanej przez japońskich żołnierzy w 1937 roku. Film otrzymał m.in. Nagrodę Jury w Sundance oraz Nagrodę Humanitarną na festiwalu w Hong Kongu.

26 grudnia

Świąteczna sobota należeć będzie do Romana Polańskiego. W TVN zostanie przypomniany jego thriller psychologiczny z Harrisonem Fordem „Frantic” (godz. 22.40), w którym również zagrała przyszła żona reżysera Emmanuelle Seigner. Po przylocie z Ameryki do Paryża najpierw znika walizka kardiochirurga, a następnie jego żona. Trzymająca w napięciu fabuła nie rozwija się w kierunku sztampowego kryminału a raczej psychoanalitycznego seansu.

Prawdziwe dreszcze grozy czekają natomiast na widzów „Dziecka Rosemary” w kanale Ale Kino (godz. 00.05). Pomimo 40 lat dzielących nas od premiery filmu, ta przypowieść o osaczeniu, diable i potędze matczynej miłości działa niezawodnie tak samo.

27 grudnia

Obowiązkowo należy obejrzeć jedną z najlepszych komedii romantycznych mijającej dekady  „To właśnie miłość”  Richarda Curtisa z Hugh Grantem, Keirą Knightley, Rowanem Atkinsonem, Billy Bob Thortonem i całą plejadą innych gwiazd na TVP 2 (godz. 20.10). W tej mozaice beznadziejnych przypadków trafionych strzałą Amora jest m.in. para aktorów porno, premier Anglii oraz szefowa kateringu, uznany pisarz i nieznająca języków sprzątaczka.

Dla podtrzymania nastroju można potem przełączyć kanał na Ale Kino (godz. 21.50), gdzie pokazują amerykański wyciskacz łez „Wzgórza nadziei” nieżyjącego już Anthony’ego Minghelli o romantycznej miłości powracającego z wojny secesyjnej konfederata (Jude Law) i czekającej na niego narzeczonej (Nicole Kidman).

A w międzyczasie zaliczyć na HBO niezwykle optymistyczny dokument o przyjaźni i seksualności niepełnosprawnych „Kochankowie” Rafała Skalskiego (godz. 22.40). Wcześniej na Ale kino (godz. 15.35) dobrze byłoby jeszcze nie przegapić obsypanego kilkoma oscarowymi statuetkami melodramatu „Angielski pacjent” tegoż samego Anthony’ego Minghelli.

28 grudnia

W poniedziałek spotkania z mistrzami kina autorskiego. Na kanale Zone Europe jedna z lepszych komedii braci Coen - „Hudsucker Proxy” z 1994 roku (godz. 13.55). Kapitalna satyra na korporacyjną bezduszność i absurd życia (z Timem Robbinsem i Paulem Newmanem).

Później nie trzeba zmieniać stacji, bo leci starsza o kilka lat kostiumowa „Misja” Rolanda Joffe uhonorowana Złotą Palmą w Cannes (godz. 15.55). Przykład wybitnego dzieła na temat skutków konkwisty w XVIII wieku. Z genialnym Robertem De Niro.

Wieczorem w Ale Kino (godz. 20.10) słynny musical Boba Fosse'a „Kabaret”.

29 grudnia

Kibicując Małyszowi i naszym skoczkom startującym w Obersdorfie na turnieju 4 skoczni, dla rozładowania napięcia warto rzucić okiem na smutną komedię naszych południowych sąsiadów „Opowieści o zwyczajnym szaleństwie” Petra Zelenki (Ale Kino godz. 20.10). Surrealistyczna wyobraźnia reżysera sprawia, że śmiejąc się, płaczemy, a wzruszając, myślimy.

Smutniejszą tonację wprowadza dramat polityczno-sensacyjny „Gry uliczne” Krzysztofa Krauze (Kino Polska godz. 21.50). Jest to sfabularyzowana historia śledztwa dziennikarskiego próbującego ustalić faktycznych sprawców zabójstwa Stanisława Pyjasa, krakowskiego studenta zamordowanego przez ubeków w PRL-u. Film otrzymał Nagrodę Specjalną na festiwalu w Gdyni w 1996 roku (razem z „Cwałem” Zanussiego, również prezentowanym tego dnia w Kino Polska o godz. 14.10)

30 grudnia

Kto nie zna jeszcze twórczości Koreańczyka Kim Ki-duka, koniecznie powinien zapoznać się z chyba najlepszym filmem tego artysty „Wiosna, lato, jesień, zima… i wiosna” prezentowanym w Ale Kino (godz. 13.10). To buddyjsko-chrześcijańska, bajkowo-symboliczna medytacja na temat ludzkiego istnienia: od narodzin aż po śmierć. Piękne, zagadkowe obrazy i Tajemnica.

Dla kontrastu można też obejrzeć antropologiczną refleksję w zdecydowanie bardziej uproszczony sposób snutą przez Francuza Jean-Jacques Annauda w przygodowej „Walce o ogień” (TVP Kultura godz. 20.00). W roku 1981 kultura masowa tak właśnie wyobrażała sobie ewolucję gatunku homo sapiens.

31 grudnia

Sylwestrowe szaleństwo nie sprzyja ślęczeniu przed telewizorem, ale po powrocie z zabawy, kto odczuwa jeszcze niedosyt wrażeń może włączyć TVP Kultura i rozkoszować się perwersyjną wizją miłosnego zbliżenia pielęgniarza i pogrążonej w śpiączce pacjentki w komediodramacie Pedro Almodovara „Porozmawiaj z nią” (godz. 01.00). A potem uczestniczyć w słodkim szaleństwie wielkiego show transwestytów w australijskim musicalu „Priscilla, królowa pustyni” Stephana Elliota (Ale Kino godz. 04.15).

Do siego roku!

 

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj