Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Kultura

Tytaniczny horror

Recenzja gry: "Dead Space 2"

materiały prasowe
„Dead Space 2” oferuje jeszcze więcej tego, co spodobało się graczom w pierwszej części.

Dead Space 2, Wydawca: Electronics Arts, Platforma: PC, Xbox 360, PS3

Bezkresna pustka kosmosu. Przypadkowy bohater. Tajemnicza baza, której załogę wymordowano w makabrycznych okolicznościach. Strzępki notatek, nagrań audio i wideo porozrzucane po kątach. Niepokojące odgłosy dobiegające z kratek wentylacyjnych. Przypadkowo(?) znaleziony karabin plazmowy. Znacie? Znamy. To posłuchajcie.

Z tego schematu autorzy scenariuszy filmów i gier z gatunku SF wyssali już chyba wszystko, tak jak potwory – powołane przez nich do życia – które wysysają mózgi niewinnych ofiar. A jednak po trzech latach inżynier Isaac Clarke powraca. Po traumatycznych przeżyciach na statku wydobywczym Ishimura przechodzi rehabilitację na Tytanie, jednym z księżyców Saturna. Oczywiście – zgodnie z żelaznym prawem gatunku – fatalne przeznaczenie musi podążyć za nim.

„Dead Space 2” oferuje jeszcze więcej tego, co spodobało się graczom w pierwszej części – efektownego horroru, w którym zadaniem gracza jest po prostu przeżyć. Twórcy bardzo się starali, aby fabuła gry nie była kolejnym odgrzewanym kotletem. Niestety, pomimo wprowadzenia do opowieści wątków psychologicznych (a nawet psychiatrycznych, bo mierzyć się musimy również z halucynacjami Clarke’a), nie do końca im się to udało. Jeśli szukać porównań z kinem, „Dead Space” jest niczym jedna z części „Obcego”. Kolejne – jak się domyślamy – to tylko kwestia czasu.

Electronics Arts
Polityka 09.2011 (2796) z dnia 25.02.2011; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Tytaniczny horror"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną