Mea pulpa

Horror
Aktorka, tancerka, publicystka, piękna kobieta Edyta Herbuś obwieściła urbi et orbi, że jest gwiazdą i że planuje zagrać w horrorze. Niestety, mamy świadomość, że w czymkolwiek Edyta zagra, to dla wielu zawsze będzie to horror.

• To podobno już koniec romansu dekady. Książę ciemności telefonicznie porzucił jędrne soft porno, czyli Adam Darski odprawił Dorotę Rabczewską. Czerń odeszła od różu. Satanizm znów jest tak fajny jak przedtem.

• Kolejne brawurowe odejście z tasiemcowego serialu. Po exodusie Małgorzaty Kożuchowskiej z „M jak miłość” po 14 latach obecności z serialu „Klan” odchodzi Dorota Naruszewicz, czyli serialowa Beata Chojnacka. Nie spieszmy się kochać seriali, może wtedy wszyscy odejdą.

Czesław Mozil, znany jako Czesław Śpiewa, przemówił i to zrozumiale. Artysta i juror programu „X Factor” błysnął kilkoma wytrawnymi refleksjami w magazynie „Twój Styl”: „Trzymam za rękę pana Marka, któremu dynda uszkodzony przez piłę palec. I tłumaczę: »Pani doktor mówi, że może doszyć, ale on będzie tylko panu przeszkadzał«”. To świetna metafora składu jurorskiego programu „X Factor”. Czesław to Marek, ja piła, a Maja Sablewska to ten palec...

• Znana ze wstrząsających stylizacji estetycznych dziennikarka Monika Richardson ostatnio znana była głównie z picia kawy w reklamie tegoż płynu. Ale to się zmieni. Monika dostała pracę w radiu Złote Przeboje. Najbezpieczniejszym medium dla wszystkich kawoszy bez gustu.

• Szokujące informacje przyszły do nas ze świata sypialni Borysa Szyca. Jak doniosła mediom osobista narzeczona aktora, noce z wybrankiem zamieniają się w koszmar. „Nie ma to jak bezsenna noc w odgłosach zarzynanego prosiaka konającego pod spadającą lawiną” – napisała na Facebooku Kaja Śródka. Sam mistrz Andrzej zapowiedział ekranizację wydarzenia lub przerobienie na serial.

• A jednak opłaciła się polityka wyjątkowej jakości. Kilometrowe wywiady z Edytą Herbuś, Kasią Cichopek czy Kingą Rusin zaowocowały tym, że z tygodnika „Gala” wydawca planuje uczynić dwutygodnik. Tydzień dłużej to dla dziennikarzy dodatkowa szansa, by skutecznie pójść po rozum do głowy.

Maja Frykowska, znana niegdyś jako Frytka, poinformowała świat na Facebooku, że ma nowego partnera. Giełdowa wartość serwisu gwałtownie spadła.

• W teatrze Buffo odbyła się premiera nowego one man show, czyli w wolnym tłumaczeniu – tylko ja biorę honorarium. Tym razem ewidentny mistrz tego gatunku w Polsce Rafał Rutkowski zaprezentował spektakl „Sex polski”. Autor rozbiera w nim do naga krajowe ars amandi, a w finale siebie. Niestety, oba pola eksploatacji wymagają znacznej korekty.

• Niestety, padł ostatni szaniec nonkonformizmu, ironii, bezkompromisowości i romantyzmu. Szymon Majewski, znany także jako Szymon Majewski Show, Edward Ącki lub mąż swojej żony, wystąpił w reklamie. I to banku. Skandal i obciach. Nigdy bym nie wystąpił w reklamie. No, chyba, że mi zaproponują.

• Do telewizyjnej Dwójki, po blisko dwuletniej przerwie, powrócił prezenter Tomasz Kammel. Redaktor Tomasz poprowadzi poranne pasmo „Pytanie na śniadanie” oraz nowy talk-show „Normalnie o tej porze”. Znając naszą ojczyznę, to do „Bitwy na głosy” dołączy kolejny chór. Chór tych, którym na wieść o powrocie Tomasza odebrało głos.

• Ukazała się wspaniała płyta Carmen Moreno z gościnnym udziałem Anny Serafińskiej i Macieja Zakościelnego. „Śpiewając jazz” to wzruszająca lekcja z kultury muzycznej i historii nie tylko jazzu. Po raz kolejny też pobieramy korepetycje z faktu, że gdyby to był normalny kraj, Carmen byłaby dziś gwiazdą światowego formatu. Plusem jest to, że kiedyś bez pomocy takich programów jak „Idol”, „Mam talent” czy „X Factor” też potrafiliśmy pieprzyć ludziom kariery.

• Na premierę nowego filmu Lecha Majewskiego „Młyn i krzyż” przyjechał do Polski Rutger Hauer. Ta dobra wiadomość oznaczać może tylko jedno. Wkrótce przyjedzie Steven Seagal.

• Do kin wszedł nowy film Wiesława Saniewskiego, zatytułowany „Wygrany”, z brawurową rolą Janusza Gajosa. Nieoficjalnie obraz promowany jest przez kolportowanie informacji, że grający pianistę Paweł Szajda odgrywa koncertową scenę erotyczną z Martą Żmudą Trzebiatowską. Podobno gra jak z nut.

• W TVN objawił się Marek Kondrat i znowu zrobiło się niebezpiecznie. Okazało się, że Euro 2012 „dynda mu wielkim kalafiorem”, a „Polska wcale nie jest najważniejsza”, i że codziennie rano nie zjada rogala z okrzykiem „Za Polskę!”. Skandal. Należałoby wprowadzić nową kategorię na Złotych Orłach – Najlepszy aktor nieprawdziwie polski.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj