Fascynująca proza Iana McEwana

Komedia klimatyczna
McEwan potrafił wejść w skórę fizyka-noblisty i stworzyć fascynującą powieść z najbardziej aktualnych, gazetowych tematów.
McEwana nazywano Ian Makabra z racji potworności jego pierwszych książek
Alberto Estevez/Efe/Forum

McEwana nazywano Ian Makabra z racji potworności jego pierwszych książek

Na otwarciu galerii Tate Modern w Londynie w 2000 r. dyrektor przedstawił Iana McEwana, laureata niemal wszystkich brytyjskich nagród literackich, Tony’emu Blairowi. „Podziwiam to, co pan robi” – powiedział z uznaniem szef rządu, długo ściskając jego dłoń. „Mam dwa pańskie obrazy na Downing Street. Cheerie i ja uwielbiamy je” – dodał. McEwan próbował wyprowadzić go z błędu, ale Blair nie dał sobie nic wytłumaczyć i upierał się, że McEwany wiszą u niego na ścianie. To prawdziwe zdarzenie znalazło się przetworzone w powieści McEwana „Sobota”, z tą tylko różnicą, że Blair prawi tam komplementy neurochirurgowi.

W podobnie komiczne momenty obfituje nowa powieść „Solar” o Michaelu Beardzie, fizyku, nobliście, który zajmuje się „ratowaniem świata”, czyli rozwiązywaniem problemów energetycznych dzięki sztucznej fotosyntezie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną