Cannes 2011: relacja druga

Sodoma i Gomora
Julia Leigh w debiutanckim „Sleeping beauty” przedstawiła somnambuliczną, dziejącą się na pograniczu paranoi i filmowego koszmaru historię młodocianej prostytutki zmagającej się z tajemniczą chorobą. To jeden z pierwszych filmów konkursowych.
Debiutancki film „Sleeping beauty” Julii Leigh. Zdesperowana studentka (rewelacyjnie zagrana przez Emily Browning) godzi się na handlowanie swym ciałem w tajemniczym domu schadzek.
Cannes 2011/materiały prasowe

Debiutancki film „Sleeping beauty” Julii Leigh. Zdesperowana studentka (rewelacyjnie zagrana przez Emily Browning) godzi się na handlowanie swym ciałem w tajemniczym domu schadzek.

- Cieszę się bardzo, że Cannes z wielką pieczołowitością podchodzi do starych filmów. Gdyby jeszcze i mnie udało się tak pięknie odrestaurować – żartował 70-letni Bernardo Bertolucci, odbierając na wózku inwalidzkim honorową Złotą Palmę, przyznaną mu w dowód uznania niedostrzeganego na Lazurowym Wybrzeżu konsekwentnie przez pół wieku wielkiego reżyserskiego talentu. Podziwiany i oklaskiwany twórca „Ostatniego tanga w Paryżu” (leczy złamaną nogę) zapowiedział, że jeszcze tego lata pójdzie śladem Wima Wendersa, Wernera Herzoga i Martina Scorsese i nakręci autorski dramat w technice 3D zatytułowany „Io e Te” (Ja i Ty), z akcją dziejącą się tylko w jednym pomieszczeniu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną