Gekiga, czyli japońska manga dla dorosłych

Nie bój się wielkich oczu
Czym na Zachodzie powieść graficzna, tym dla Japończyków są gekigi – podgatunek mangi, komiksy dla dojrzałego czytelnika. Które z nich wybrać, skoro już wreszcie trafiły do Polski?
Kadr z filmu „Tatsumi”, prezentowanego w Cannes
Festival de Cannes/materiały prasowe

Kadr z filmu „Tatsumi”, prezentowanego w Cannes

Gdy Europejczyk wchodzi do japońskiego sklepu z komiksami, może doznać szoku. Dla Japończyka nie ma tematu, którego nie dałoby się zrealizować w postaci mangi. Przewodniki po sztuce europejskich malarzy? Proszę bardzo. Komiksy dla hazardzistów, uczące konkretnych trików? Żaden problem. Bestsellerowe przygody biegających bochenków chleba? Jak najbardziej. Poza tym Japończycy uwielbiają wędkować, znajdziemy więc kilkudziesięciotomowe, bestsellerowe serie o łowieniu ryb, a także poważne historie dla dorosłych zwane – precyzyjniej – gekiga.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną