Po warszawskim spotkaniu Malkovicha z mediami

Być jak... zabójca prostytutek
Do Polski przyjechał na dwa gościnne występy - jeden w Łodzi, drugi w Warszawie. Sztuka to "Infernal comedy. Wyznania seryjnego mordercy", gdzie John Malkovich gra zabójcę prostytutek.
John Malkovich z Aleksandrą Zamojską, solistką „The Infernal Comedy”
Małgorzata Kozłowska/Polityka

John Malkovich z Aleksandrą Zamojską, solistką „The Infernal Comedy”

Na początku dziennikarzy, wyraźnie speszonych obecnością Malkovicha, zatkało. Ot, tak. Milczeli, więc inicjatywę postanowił przejąć sam aktor i... wcielił się w rolę dociekliwego żurnalisty. "Powiedzcie mi panowie - pytał, zwracając się do operatorów kamer - dlaczego tak bardzo zbliżacie się ze swym sprzętem do mojej buzi, gdy idę korytarzem? Przecież dobrze wiecie, że nic nie będzie potem i tak widać?" "Bo jesteśmy z Polski" - odpowiedział jeden z nich. Malkovich w jednej chwili zyskał roześmiany tłum i rozluźnionych, gotowych wreszcie do zadawania pytań dziennikarzy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną