Celebryci obciachowi, nadchodzi autentyzm

Post po karnawale
Kultura dzisiejsza zaczyna się wyzbywać sztucznego blichtru i przesadnej konwencjonalności. Znów liczy się szczerość ekspresji artystycznej, co wchodzi w wyraźną kolizję z kultem celebrytów.
Ludzie chcą autentyku. Również dlatego, że mają poczucie końca globalnego karnawału.
Piotr Socha/Polityka

Ludzie chcą autentyku. Również dlatego, że mają poczucie końca globalnego karnawału.

Niby wszystko jest, jak było. Brukowe pisma i plotkarskie portale szokują intymnymi szczegółami z życia gwiazd, stacje telewizyjne anonsują kolejne wydania widowisk z udziałem celebrytów, tu i ówdzie karierę robi ktoś bez talentu albo ktoś z ulicy i nikogo nie dziwi, że w występach publicznych znane osoby udają kogoś, kim naprawdę nie są. Wciąż mamy wrażenie, że rządzą pozory i iluzja serwowana publice zamiast prawdy.

A jednak coś się zmienia i to zarówno w kulturze popularnej, jak i tej wysokoartystycznej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną