Sławomir Mrożek i jego rozmowa z POLITYKĄ

Już nie uciekam
W Nicei widzieliśmy się ze Sławomirem Mrożkiem. Jak zawsze w sztruksowej marynarce i kapelusiku, którego fason nie zmienił się od kilkudziesięciu lat. Co miał nam do powiedzenia?
Mrożek, jak to Mrożek, woli lakoniczność, a poza tym wiele rzeczy już go nie interesuje
Tadeusz Późniak/Polityka

Mrożek, jak to Mrożek, woli lakoniczność, a poza tym wiele rzeczy już go nie interesuje

Rok temu nie mogliśmy porozmawiać ze Sławomirem Mrożkiem. Z okazji jego 80 urodzin zamieściliśmy fikcyjny wywiad z pisarzem (odpowiedzi pochodziły z jego książek). Teraz udało nam się z nim spotkać w Nicei w niewielkiej restauracji Le Verdi. Nadszedł rześkim krokiem, jak zawsze w sztruksowej marynarce i kapelusiku, którego fason nie zmienił się od kilkudziesięciu lat.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną