Berlinale 2012 (cz.V) - Pogromy i spiski
Ostanie dni konkursowych zmagań przyniosły w końcu długo oczekiwany przełom. Pojawiło się kilka niezłych tytułów, chociaż mocnego kandydata do Złotego Niedźwiedzia wciąż brakuje (ogłoszenie zwycięzców w sobotę).
W trzygodzinnym epickim widowisku „White Deer Plain” pokazano upadek konfucjańskiego systemu wartości, koniec cesarskiej dynastii u progu XX wieku i narodziny komunistycznego reżimu.
materiały prasowe

W trzygodzinnym epickim widowisku „White Deer Plain” pokazano upadek konfucjańskiego systemu wartości, koniec cesarskiej dynastii u progu XX wieku i narodziny komunistycznego reżimu.

Fascynująco prezentowała się konfrontacja dwóch wizji rewolucji, ukazanych z perspektywy kochanków, łamiących zakazy panujące w konserwatywnych społeczeństwach. U Chińczyka Wanga Quanana w trzygodzinnym epickim widowisku „White Deer Plain” upadek konfucjańskiego systemu wartości, koniec cesarskiej dynastii u progu XX wieku i narodziny komunistycznego reżimu ukazano na przykładzie losu pary wieśniaków, sprzeciwiającej się respektowanym od wieków klanowym nakazom.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną