Gdzie w Polsce jest najbrzydziej?

Brzydota przydrożna
Zadanie dla turysty obcokrajowca: od granicy na Odrze do miasta A jest 300 km. Czy lepiej pokonać ten dystans w Polsce pociągiem, czy samochodem, tak by nie doznać estetycznego szoku? Poprawna odpowiedź brzmi: wyłącznie samolotem.
Zapuszczony dworzec w Aleksandrowie Kujawskim
Wojciech Szabelski

Zapuszczony dworzec w Aleksandrowie Kujawskim

Gdzie w Polsce jest najbrzydziej? Na rozległych, zabiedzonych peerelowskich osiedlach z wielkiej płyty? W zaniedbanych kwartałach tzw. czynszówek? Na zdewastowanych urbanistycznie przedmieściach? W rozszarpanych przez deweloperów centrach miast? W bijących pstrokacizną kształtów, ozdób i kolorów osiedlach domków jednorodzinnych? A może na zapełnionych mieszkalnymi klockami z nieotynkowanych pustaków wsiach?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną