Kultura

Magiel Wagli

Recenzja płyt: Kim Nowak, "Wilk" i Voo Voo, "Nowa płyta"

materiały prasowe
Kiedy słucham tych dwóch płyt, mam wrażenie, że obserwuję proces mijania się dwóch pokoleń Waglewskich.
materiały prasowe

Fisz i Emade, wspólnie z gitarzystą Michałem Sobolewskim działają ostatnio pod szyldem Kim Nowak. I ciągle mocno przesiąknięci klimatem starego hard rocka, na nowej płycie robią coraz śmielsze wycieczki w różne strony – np. estetyki amerykańskiego alternatywnego grania z okolic Sonic Youth („Mokry pies”). Fisz pewniej czuje się jako rockowy wokalista. A owo mijanie ma miejsce w okolicach nawiązań do polskiego rocka lat 60. U Kim Nowak pobrzmiewają one najmocniej w „Prosto w ogień” z gościnnym udziałem Izabeli Skrybant-Dziewiątkowskiej, wokalistki Tercetu Egzotycznego. U Voo Voo – w okolicach świetnego blues-rockowego „Może dziś”. Zespół Wojciecha Waglewskiego zmienił się trochę z konieczności – zmarłego Piotra „Stopę” Żyżelewicza zastąpił Michał Bryndal, sekcja rytmiczna ma w kilku utworach nieco bardziej „czarne” brzmienie, a instrumenty dęte kojarzą się chwilami z amerykańską formacją Beirut. Niezłym uzupełnieniem dla obu płyt byłaby kompilacja „Magiel Wagli” z utworami z audycji radiowej Fisza i jego ojca, gdzie międzypokoleniowy przepływ idei odbywa się co tydzień.

Kim Nowak, Wilk, Universal
Ocena: 4/6 

Voo Voo, Nowa płyta, Agora SA
Ocena: 4/6

Polityka 44.2012 (2881) z dnia 29.10.2012; Afisz. Premiery; s. 69
Oryginalny tytuł tekstu: "Magiel Wagli"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Związki Polaków: co dziesiąty z nas żyje w związku równoległym

Co dziesiąty Polak żyje w równoległym związku. A może nawet więcej niż co dziesiąty, jeśli trochę poszerzyć definicję związku. Pojawiło się sporo wyników badań seksuologicznych uwzględniających także czasy pandemii. Niektóre mogą się wydać szokujące.

Martyna Bunda
28.07.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną