Komiksy lutego 2013

Nieprzeciętną kreską
W lutym polecamy kilka ciekawych serii komiksowych, w tym jedną dla młodszego czytelnika.
materiały prasowe

materiały prasowe

materiały prasowe

materiały prasowe

Pierwszy tom „Za imperium” (Centrala) to doskonały dowód na to, że można zrobić komiks środka, z tradycyjną przygodową fabułą, łącząc ją z awangardową i niestandardową (jak na tego typu serie) szatą graficzną. Odpowiada za nią złote dziecko francuskiej alternatywy i jeden z najszybciej rozwijających się talentów europejskiego komiksu – Bastien Vives. „Za imperium” to prosta, wręcz banalna opowieść o – nazwijmy to umownie – oddziale do zadań specjalnych rzymskiego imperium, który pewnego dnia otrzymuje tajną misję od samego Juliusza Cezara. Fabuła napisana przez Merwana niczym się nie wyróżnia, natomiast cały urok komiksu tkwi w nieprzeciętnej kresce Vivesa, stonowanej kolorystyce i mrocznej atmosferze wykreowanej przez rysownika. Tak ciekawie plastycznej wizji starożytności nie znajdziemy w innych komiksach.

Ocena: 4/6

*

Z kolei miłośników realistycznego rysunku oraz historii spod znaku płaszcza i szpady ucieszy pewnie informacja, że po długiej przerwie do Polski wraca seria „Skorpion” (Taurus Media) duetu Marini&Desberg. Powrót do „Skorpiona” za sprawą najnowszego tomu „W imię ojca” to sama przyjemność. Akcja komiksu dzieje się w XVIII w. Na papieskim tronie zasiada kardynał Trebaldi, kłamiąc, że odnalazł cenną relikwię – krzyż św. Piotra. Trebaldi to religijny fanatyk, który wraz ze swoimi inkwizytorami wprowadza terror w Rzymie. Seria Desberga i Mariniego nie dość, że trzyma w napięciu i ma świetną intrygę, to w swobodny i niewymuszony sposób nawiązuje do XVIII-wiecznego malarstwa.

Ocena: 5/6

*

Na koniec polecamy serię dla młodych czytelników autorstwa Tomasza Samojlika, bo dobre komiksy dla dzieci, w dodatku polskich autorów pojawiają się w księgarniach niezwykle rzadko. „Norka zagłady” (Kultura Gniewu) to kontynuacja „Ryjówki przeznaczenia”. Obydwa tomy są ze sobą luźno powiązane, więc można je czytać osobno. Głównym bohaterem komiksu Samojlika jest mała i niepozorna ryjówka o imieniu Dobrzyk, która po raz kolejny musi ratować las przed wrogimi gatunkami – tym razem norką amerykańską. Autor bardzo sprawnie łączy walory edukacyjne z ciekawą przygodą, w której zarówno dzieci, jak i dorośli znajdą sporo nawiązań do popkultury.

Ocena: 4/6

*

Więcej recenzji i tekstów o opowieściach obrazkowych na komiksowym blogu POLITYKI.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną