Ten powrót może być symbolem zmiany jakościowej w programie „Dzień Dobry TVN”. Na antenę wraca zwolniony w dość tajemniczych okolicznościach w 2008 r. Marcin Meller. Jak głosi wieść telewizyjna, Marcin był za mądry na ten program. Od tamtej pory wziął ślub, został ojcem i napisał książkę. Ewidentnie zgłupiał.
• Jedna z najładniejszych krajowych sportsmenek florecistka Sylwia Gruchała jest w ciąży. Nasza dwukrotna medalistka olimpijska oraz wielokrotna medalistka gdzie indziej stwierdziła, że zmęczyła się sportem i teraz chce odpocząć. Płeć odpoczynku na razie pozostaje tajemnicą. Mistrzyni celnego pchnięcia gratulujemy. Wreszcie trafiła na podobnego rywala.
• Wyróżnienie za rolę pierwszoplanową minionego tygodnia otrzymuje aktorka Bożena Dykiel. Pani Bożena od lat gra sobie spokojnie w serialu „Na Wspólnej”, a tu taki hit. Jednym zdaniem – „TVN pożydził na kalendarz” – zapewniła sobie miejsce na okładkach. Niestety, jak zwykle bezkarni ludzie mediów oszwabili nas i wycyganili sobie u szefów odroczenie za to podjudzanie.
• News w formie newsa, którego nie było. Sąd Okręgowy w Gdańsku zakazał pisać tygodnikowi „Nie” o rzekomym romansie posła Jacka Kurskiego z niejaką Anną P. Z powodu, że zdaniem głównego bohatera romansu nie ma. Też uważam, że w przypadku niektórych posłów nie powinniśmy pisać o rzeczach, których nie ma. Choćby takich, jak przyzwoitość, uczciwość, honor czy umiar.
• Michel Moran, niewątpliwa gwiazda show kulinarnego zatytułowanego „Master Chef”, dostał własny program. Codziennie od poniedziałku do piątku o godzinie 18.55 Michel będzie przygotowywał jedno danie. Pokaże też, jak kroić, obierać, patroszyć, parzyć i smażyć.