Kultura

Licencja na podgniwanie

Zombie atakują komiksy

Robert Kirkman wśród wymyślonych przez siebie postaci. Robert Kirkman wśród wymyślonych przez siebie postaci. The Picture Desk/Kobal/AFP / EAST NEWS
Najpierw zaraził swoimi „Żywymi trupami” świat komiksu, potem telewizję, branżę gier wideo, dzisiaj audiobooki. A ledwie stojące na nogach gnijące zombie zamienił w dynamiczną markę handlową.
Kadr z gry wideo „The Walking Dead”.Tell Tale Games/materiały prasowe Kadr z gry wideo „The Walking Dead”.

Jeszcze kilka lat temu Robert Kirkman był po prostu dobrze zapowiadającym się scenarzystą, słabo jednak znanym poza środowiskiem komiksowym. Dziś świetnie zarabia i jest jedną z kluczowych postaci amerykańskiej rozrywki. Przede wszystkim dlatego, że okazał się równie utalentowanym twórcą, co menedżerem. A swoją opowieść o świecie opanowanym przez żywe trupy – zombie – potrafił umiejętnie sprzedać jako franczyzę.

W świecie komiksu, z którego się wywodzi i z którym nadal jest najsilniej związany, to rzadka umiejętność.

Polityka 13.2013 (2901) z dnia 26.03.2013; Ludzie i style; s. 114
Oryginalny tytuł tekstu: "Licencja na podgniwanie"

Czytaj także

Ludzie i style

Drapacze chmur, które zmienią oblicze Nowego Jorku

W 2020 r. na Manhattanie zostaną oddane do użytku dwa rekordowo wysokie wieżowce. Już dominują nad panoramą miasta. A stoją przy tej samej ulicy.

Aleksander Świeszewski
25.01.2020