Warszawa teatralna

Nurty bez eksperymentów
Warszawskie Spotkania Teatralne pozostają przeglądem nurtów i spektakli rządzących rodzimym teatrem w ostatnim czasie.
materiały prasowe

Zmiana organizatora – został nim Tadeusz Słobodzianek, szef Teatru Dramatycznego (na selekcjonera 33 edycji Warszawskich Spotkań Teatralnych wyznaczył Jacka Rakowieckiego, teatrologa, który na ostatnich kilka lat zamienił teatr na kino) – nie poskutkowała jakąś szaloną zmianą profilu festiwalu. Warszawskie Spotkania Teatralne pozostają przeglądem nurtów i spektakli rządzących rodzimym teatrem w ostatnim czasie. W dobie obcinanych dotacji teatry coraz rzadziej stać na ryzyko eksperymentu artystycznego. W cenie są bezpieczniejsze i łatwiejsze w odbiorze produkcje, stawiające na wierność literaturze, składające hołd sztuce opowiadania, wykorzystujące (czasem w zaskakujący sposób) formę teatru muzycznego. 19 festiwalowych przedstawień (może poza bardziej wymagającym „Titusem Andronicusem” Jana Klaty) odzwierciedla te tendencje. Wierność klasycznym autorom okazali m.in. Paweł Łysak w nostalgicznym bydgoskim „Wiśniowym sadzie” i Grzegorz Wiśniewski w łódzkim „Królu Ryszardzie III”. Hołd sztuce opowiadania złożyli m.in. Remigiusz Brzyk w sensacyjnym „Korzeńcu” z Teatru Zagłębia w Sosnowcu i Łukasz Czuj w legnickiej „Komedii obozowej”. Nurt spektakli muzycznych reprezentują m.in.: pełen gniewu porodowy musical „Położnice szpitala św. Zofii” Strzępki i Demirskiego z Teatru Rozrywki w Chorzowie czy „Paw królowej” Doroty Masłowskiej w reż. Pawła Świątka ze Starego Teatru w Krakowie.

Szczegóły: www.33wst.pl

 

33 Warszawskie Spotkania Teatralne, 18 kwietnia – 1 maja

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj