Kultura

Popularność

Mea pulpa

Jakie były najpopularniejsze słowa minionych siedmiu dni? Gaz, gazociąg, memorandum, panika, EuRoPol Gaz i tym podobne. Mocnym akcentem, godnym gwiazd popkultury, wicepremier i minister Janusz Piechociński zmierza w stronę kultowej popularności swego poprzednika Waldemara Pawlaka. Tamtemu też często gaz mylił się z hamulcem.

• To dobra wiadomość dla miłośników tak zwanej nieoczywistej elegancji. Kaja Śródka, niedawna narzeczona Borysa Szyca, otworzyła własne atelier, gdzie będzie można zamówić frak. Obecna dziewczyna aktora Zosia Ślotała też zajmuje się modą i stylizacją. Gdy każda z byłych Szyca zacznie szyć, to nic tylko Szyc i nie umierać.

• Jeszcze niedawno prasa donosiła, że wydanie DVD z kultowym już filmem „Jesteś Bogiem” może się opóźnić z powodu rozczarowania jednej z autentycznych postaci swoim filmowym wizerunkiem. Kłopoty minęły i zaczęły się inne. Film będzie dołączony do magazynów „Viva!” i „Party”. Gratulujemy. To tak jakby „Utraconą cześć Katarzyny Blum” dołączyć do „Faktu” albo „Lolitę” do miesięcznika „Twoje dziecko”.

• Bohaterem minionego tygodnia był reżyser Juliusz Machulski i jego wypowiedź na temat potencjalnego filmu o Smoleńsku. „Można by zrobić film à la Borat o tym, jak bardzo nabzdyczony i dumny prezydent średnio ważnego środkowoeuropejskiego kraju uparł się, by lądować we mgle na kartoflisku”. Znając Anitę Gargas, powstałby kontrfilm, w którym nabzdyczenie byłoby mniejsze, a kartoflisko większe.

Kazimierz Kutz, człowiek legenda i reżyser legenda, wypowiedział się ostatnio na modny również ostatnio temat inwazji gejów. „Teatr przeżywa inwazję gejów. Oni przejmują placówki teatralne”. Rzeczywiście. Ten Żebrowski to na przykład ciągle przychodzi do mojej garderoby.

• Aktor Tomasz Kot wyznał rzecz dość niezwykłą jak na aktora. Aktor zdradził bowiem, jakiej roli się wstydzi. A jest to ni mniej, ni więcej tylko „Stawka większa niż śmierć”, gdzie Tomasz zagrał Hansa Klossa. Jak sam powiedział, po premierze uciekł w góry. Gdyby każdy aktor po wstydliwej roli zaszywał się w górach, trzeba by stolicę przenieść do Zakopanego.

• W dwutygodniku „Gala” Edyta Górniak w kolejnym wywiadzie życia. Ulubionym zajęciem wokalistki, jak powszechnie wiadomo, nie jest śpiewanie, tylko medialne egzekucje byłego małżonka. Tym razem Edyta wyznała, że Dariusz Krupa był z nią nie z miłości, tylko dla pieniędzy. Bo ona – jak widać do dziś – z miłości.

Natalia Partyka, jedna z najzdolniejszych polskich tenisistek stołowych, laureatka ostatniej paraolimpiady w Londynie, nie dostała stypendium od władz miejskich w Gdańsku. Powodem były zbyt małe osiągnięcia sportowe. W istocie, sześć medali olimpijskich to ewidentny dowód braku formy i to od lat. Może warto pójść za ciosem i powołać nową konkurencję sportową – niepełnosprawność urzędnicza.

• Z mapy kulturalnej stolicy znika klub Chłodna 25. Miejsce ważne dla warszawskiego teatru, kabaretu czy stand-upu. Lokalna wspólnota mieszkaniowa nie życzy sobie takiego towarzystwa. Gratulujemy. Oto dwa najmocniej wyblakłe słowa minionych lat. Słowa solidarność i wspólnota. Trzeba mieć nie lada talent, aby wykastrować je ze znaczenia.

• To był ewidentnie ślub nowego roku. Prawdopodobnie. Bo nikogo na nim nie było. Okazuje się, że można do pozamedialnego podziemia zejść nawet z ceremonią ślubną. Tak uczyniła Anna Czartoryska i jej wybranek Michał Niemczycki. Wzięli ślub nie dość, że w tajemnicy, to jeszcze w drugi dzień świąt. Aby skołować media, przyjechali oddzielnie do dwóch innych kościołów w całkiem inne dni.

Martyna Wojciechowska znana jest przeważnie z tego, czego ja bym nie potrafił zrobić. Niestety, znana jest także z tego, że jak się nie wspina, nie nurkuje, nie ściga, nie przemierza, nie wybiera, to zaczyna opowiadać o sobie. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że pięć razy się zaręczała i dwa razy odwoływała ślub. A ja zawsze dwa razy pomyślę, zanim czegoś nie powiem.

Polityka 16.2013 (2904) z dnia 16.04.2013; Kultura; s. 85
Oryginalny tytuł tekstu: "Popularność"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną