Kultura

Bestia odzyskana

Borowczyk Walerian

Walerian Borowczyk z portretem Walerian Borowczyk z portretem The Picture Desk / EAST NEWS
Retrospektywa Waleriana Borowczyka na festiwalu Nowe Horyzonty to próba odzyskania tego reżysera dla polskiej widowni. Odzyskania w każdym znaczeniu, bo niewiele brakowało, aby część jego filmów została utracona na zawsze.
Kadr z filmu „Bestia”Nowe Horyzonty/materiały prasowe Kadr z filmu „Bestia”

Zmarły w 2006 r., tworzący od końca lat 50. we Francji reżyser był przez długie lata w Polsce twórcą „źle obecnym”, często pomijanym w dystrybucji (z wyjątkiem epizodu z początku lat 90., kiedy w kinach pojawiły się „Opowieści niemoralne” i „Bestia”), literaturze i krytyce. Z jednej strony doceniano jego niesłychane znaczenie dla rozwoju animacji – bez surrealistycznych, nowatorskich filmów Borowczyka: „Domu” (zrealizowanego wspólnie z Janem Lenicą), „Gier aniołów”, „Astronautów” nie byłoby wszak Gilliama i Švankmajera.

Reklama

Czytaj także

Historia

Rozmowa z Davidem Martelo, uczestnikiem rewolucji goździków

O portugalskiej rewolucji goździków sprzed 45 lat opowiada jej uczestnik David Martelo.

Krzysztof Kubiak, Tadeusz Zawadzki
23.04.2019
Reklama