Borowczyk Walerian

Bestia odzyskana
Retrospektywa Waleriana Borowczyka na festiwalu Nowe Horyzonty to próba odzyskania tego reżysera dla polskiej widowni. Odzyskania w każdym znaczeniu, bo niewiele brakowało, aby część jego filmów została utracona na zawsze.
Walerian Borowczyk z portretem
The Picture Desk/EAST NEWS

Walerian Borowczyk z portretem

Zmarły w 2006 r., tworzący od końca lat 50. we Francji reżyser był przez długie lata w Polsce twórcą „źle obecnym”, często pomijanym w dystrybucji (z wyjątkiem epizodu z początku lat 90., kiedy w kinach pojawiły się „Opowieści niemoralne” i „Bestia”), literaturze i krytyce. Z jednej strony doceniano jego niesłychane znaczenie dla rozwoju animacji – bez surrealistycznych, nowatorskich filmów Borowczyka: „Domu” (zrealizowanego wspólnie z Janem Lenicą), „Gier aniołów”, „Astronautów” nie byłoby wszak Gilliama i Švankmajera.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj