Kleopatra - wielka wystawa o wielkim micie

Kleopatra rządzi
Kleopatra, która zmarła 12 sierpnia 30 r. p.n.e., od ponad dwóch tysięcy lat funkcjonuje w kulturze światowej jako ikoniczna femme fatale. Nikomu nie przeszkadza, że jej mit ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.
Guido Cagnacci, „Śmierć Kleopatry”, ok. 1659 r.
Kunsthistorisches Museum Wien

Guido Cagnacci, „Śmierć Kleopatry”, ok. 1659 r.

Andy Warhol „Niebieska Liz jako Kleopatra”, 1962 r.
Daros Collection Schweiz

Andy Warhol „Niebieska Liz jako Kleopatra”, 1962 r.

Hans Makart, „Kleopatra”, 1874/75 r.
Staatsgalerie Stuttgart

Hans Makart, „Kleopatra”, 1874/75 r.

Egipska płaskorzeźba z 146-116 r. p.n.e. ukazująca Ptolemeusza VII i Kleopatrę II składających ofiarę.
© Ägyptisches Museum und Papyrussammlung/Staatliche Museen zu Berlin

Egipska płaskorzeźba z 146-116 r. p.n.e. ukazująca Ptolemeusza VII i Kleopatrę II składających ofiarę.

Aktorka Theda Bara zagrała główną rolę w powstałym w 1917 r. fimie J. Gordona Edwardsa „Kleopatra”.
Film Fox Corporation/Corbis

Aktorka Theda Bara zagrała główną rolę w powstałym w 1917 r. fimie J. Gordona Edwardsa „Kleopatra”.

Pierwsze skojarzenie z Kleopatrą to olśniewająca uroda. Jej twarz jest mieszanką idealnych rysów królowej Nefretete i supergwiazdy Elizabeth Taylor. Drugie to seksualny czar, potęga i bogactwo, symbolizowane przez oszałamiającą prezencję i ekscentryczny styl życia. Kleopatra przez wieki urosła do rangi pełnej splendoru diwy wszech czasów – wyzwolonej, kuszącej i tajemniczej. Ale mit Kleopatry ma się nijak do rzeczywistości historycznej, ponieważ jej obraz powstał na podstawie przekazów pisarzy antycznych będących pod silnym wpływem rzymskiej propagandy.

Oktawian August wykorzystał Kleopatrę, by zamaskować walkę między nim a Markiem Antoniuszem, przypisując jej wiele negatywnych cech. Jako „królewską ladacznicę z nierządnej Aleksandrii” opisywali ją poeta Propercjusz i Pliniusz Starszy, a Horacy zrobił z niej „fatalne monstrum”, które prowadziło do „zniszczenia i nieszczęść”. Na tle tej nieznającej umiaru rozpustnicy znad Nilu zachowujący surowe zasady August jawił się jako wyjątkowo szlachetny i obyczajny Rzymianin.

Propaganda zrobiła swoje i legenda zaczęła żyć własnym życiem. W początkach renesansu (który odkrył Kleopatrę na nowo) Boccaccio opisywał jej „płonące pożądaniem oczy”, a gdy Cecil DeMille proponował w 1934 r. Claudette Colbert rolę egipskiej królowej, powiedział ponoć: „Co pani myśli o wcieleniu się w najpodlejszą kobietę, jaką zna historia?”.

Prawda jest jednak taka, że źródła uparcie milczą na temat tej królowej, znamy poszczególne fakty z jej życia, ale pozostaje tajemnicą, jak wyglądała, jaki miała charakter, a nawet jak zmarła. – Dlatego wystawa skupia się nie na biografii historycznej Kleopatry, ale biografii jej mitu – mówi dr Agnieszka Lulińska, inicjatorka i kuratorka bijącej rekordy popularności wystawy „Kleopatra wieczna diva”. W bońskiej Bundeskunsthalle zgromadzono ok. 200 obiektów – obrazów, rycin, zdjęć aktorek grających Kleopatrę, fragmentów filmów oraz pochodzących z nich kostiumów, pokazujących ewolucję wizerunku królowej, który jest jak papierek lakmusowy gustów i wyobrażeń o antyku w kolejnych epokach.

Ideał urody

Pochodząca z macedońskiej dynastii Ptolemeuszy Kleopatra VII Filopator nigdy nie rządziła Egiptem samodzielnie (formalnie współrządziła z ojcem, a później z małoletnimi braćmi-małżonkami oraz synem Cezarionem). – Badacze nie są w stanie stwierdzić, czy rzeczywiście była piękna – podkreśla Karolina Kulpa z Instytutu Kultury Europejskiej UAM. – Pewne wizerunki Kleopatry znajdują się na kilku monetach (nie wygląda na nich urodziwie) i reliefach, które wpisują się w kanon przedstawień władców z jej dynastii.

Słusznie zauważył zatem pisarz André Malraux, że „Kleopatra to królowa bez twarzy”, ponieważ jednak z czasem stała się ucieleśnieniem ideału piękna, każda epoka wyobrażała ją sobie inaczej.

I tak w renesansie przedstawiano ją jako antyczną heroinę, co umożliwiało bezkarną prezentację roznegliżowanego ciała. W zafascynowanym bogactwem i przepychem baroku ulubionym motywem stały się bankiety, z których słynęła Kleopatra. Przedstawiano ją zatem w bogatych wnętrzach z epoki, wspaniale ubraną i z perłą w dłoni, co odnosiło się do legendy, jakoby wypiła raz perłę rozpuszczoną w occie. Kolejne szkoły malarskie – włoskie, francuskie, angielskie czy niderlandzkie – malowały Kleopatrę jak inne piękne damy swojej epoki. – XVII-wieczny obraz holenderskiego malarza Jana Steena ukazuje ją jako dziarską Holenderkę, zresztą jeszcze do XIX w. Kleopatrę przedstawiano jako blondynkę, dopiero pod wpływem mody na Orient nabrała orientalnych rysów. Na obrazie Delacroix wygląda już jak egzotyczna królowa ze Wschodu – zauważa dr Lulińska.

Pod koniec XIX w. naukowcy zaczęli się zastanawiać, czy Kleopatra nie była wręcz ciemnoskóra, co nie jest wykluczone, bo nie wiemy, kim była jej matka. Od razu wykorzystała to popkultura, która zrobiła z Kleopatry afrykańską królową i ikonę Afroamerykanów. Josephine Baker świadomie się do niej odwoływała, nazywając się Jazz Cleopatra.

Wizerunek królowej jest też probierzem tęsknot erotycznych danej epoki. W 1913 r. czeski fotograf František Drtikol przedstawił Kleopatrę jako nagą kobietę leżącą w zmysłowej pozie na mężczyźnie, co ewidentnie obnaża męskie fantazje czasów ery Freuda. Natomiast potępienie pełnego seksapilu wizerunku władczyni znad Nilu pokazuje stopień nietolerancji społecznej. – Z prezentowanego na wystawie filmu z 1917 r. z Thedą Bara, która wykreowała Kleopatrę na orientalnego wampa, zachowało się tylko dziewięć sekund, gdyż w latach 30. uznano go za zbyt obrazoburczy, a kopie przepadły w pożarach – mówi Kulpa.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną