Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Ciemny „Lód”

Konstantin Bogomołow reżyseruje w Polsce

Sztuka niezgodna z kanonem, będąca przejawem osobistego spojrzenia na świat to – jak tłumaczy Bogomołow – sztuka niebezpieczna. Sztuka niezgodna z kanonem, będąca przejawem osobistego spojrzenia na świat to – jak tłumaczy Bogomołow – sztuka niebezpieczna. Kirill Kallinikov/RIA Novosti / EAST NEWS
Konstantin Bogomołow, czołowy rosyjski reżyser, realizuje w Teatrze Narodowym swoją wizję sztuki niebezpiecznej. Kto powinien się bać?
materiały prasowe

Z premierą w Teatrze Narodowym były przygody. Miała się odbyć w czerwcu – jako dowód, że Polacy i Rosjanie potrafią także współpracować. Wisienka na torcie udanego festiwalu „Da! Da! Da! Współczesny dramat i performance z Rosji”. Termin trzeba było jednak przesunąć, co każda z zaangażowanych w produkcję stron – reżyser, teatr i Instytut Adama Mickiewicza, organizator imprezy – tłumaczyła w inny sposób. Niemożliwością uzgodnienia terminów prób, zaskakująco licznymi dla Rosjanina nieobecnościami na próbach aktorów, zajętych pracą poza teatrem, szwankującą komunikacją pomiędzy trzema podmiotami. Ostatecznie premiera „Lodu” planowana jest na 25 stycznia.

Konstantin Bogomołow zaskoczył zespół teatru elokwencją, erudycją (jest też dyplomowanym filologiem rosyjskim), perfekcyjnym przygotowaniem, żartami (Jak się nazywa telefon popa? IPop), ale przede wszystkim stanowczą prośbą o zmianę stylu gry. Na aktorskim przeżywaniu, wcielaniu się w postać i chęci wzbudzenia u widza współodczuwania nie zostawia suchej nitki: „podgatunek żebrzący”. Co w zamian? Aktor ma stać się pustką, czystą kartką, na którą swoje myśli nanosić będzie widz. – A to trudne – tłumaczy reżyser. – Tak jak trudno jest stworzyć na scenie prawdziwą ciszę.

Warszawski „Lód” ma być zresztą wyciszony i minimalistyczny. Znając Bogomołowa, można założyć, że będzie przewrotnym i niejednoznacznym, prowokacyjnym kazaniem. Powieściowy hit Władimira Sorokina, który można odczytywać jako satyrę na wyznawców teorii spiskowych, ostrzeżenie przed nową falą faszyzmu albo analizę ideo­logii sekciarskich, Bogomołow wystawi jako swoistą (anty)ewangelię.

Polityka 4.2014 (2942) z dnia 21.01.2014; Kultura; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciemny „Lód”"
Reklama