Kultura

Mea pulpa

Takie sensacje wkradają się czasem do mediów tylnymi drzwiami. Agata Trzebuchowska, główna bohaterka naszego największego ostatnio bohatera filmowego, czyli „Idy”, dostała propozycję zagrania w serialu „Gra o tron”. To bardzo ważny dla nas serial. Dzięki niemu osiągnęliśmy wielki sukces w rankingu krajów, które najczęściej kradną w sieci.
Guillaume Horcajuelo/EPA/PAP

• „Ida”, w reżyserii Pawła Pawlikowskiego, będzie walczyła o Złote Globy w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Rozpiera nas duma i radość. Setki tysięcy Francuzów widziało ten film i to nie może być przypadek. Bo oni tak masowo wychodzą tylko, jak im się coś podoba albo gdy się poddają.

• W końcu jest też zasłużony sukces polskiego kina. Film „Bogowie”, opowiadający o losach Zbigniewa Religi, kardiochirurga rewolwerowca, obejrzało w krajowych kinach już ponad 2 mln widzów. Gratulujemy. Wreszcie tłok w naszych kinach dorównał tłokowi w naszych szpitalach.

• To już pewne. Znana wokalistka Paulla oraz nie mniej znany DJ Adamus są parą. Jest szansa, że ta para przebije medialną popularnością superduet Rozenek-Majdan. Jak widać, prawdziwa uroda zawsze podąża za prawdziwym talentem.

• To był dialog miesiąca aspirujący do miana dialogu roku. Cezary Pazura, poruszony profetycznym talentem Karoliny Korwin-Piotrowskiej, która zrecenzowała jego nowy serial jeszcze przed pierwszym klapsem, zrecenzował ją jednym słowem, cytuję: „Gó.no”. Z tym słowem jest jak z polskim filmem. Jak się trochę wytnie w środku, to nawet ujdzie.

• Dobra wiadomość dla fanów Bogusława Lindy: aktor wraz z Maciejem Ślesickim reaktywują stare kino Elektronik przy ulicy gen. Zajączka w Warszawie. Po 13 latach przerwy znowu będzie można tam obejrzeć dobre kino. Chociaż czasami mają być tam też filmy bez Bogusława.

• Jak powszechnie wiadomo, kiedy w mediach ktoś mówi „Natasza Urbańska”, to każdy myśli „Janusz Józefowicz”. Ale teraz będzie inaczej. Natasza wreszcie coś wygrała. Program nazywa się „Superstarcie” i podobno zwyciężyła zasłużenie. Niestety, oglądalność była tak znikoma, że trudno znaleźć świadków.

• Po pięciu latach oczekiwania wokalistka Gosia Andrzejewicz wydała swoją nową płytę zatytułowaną „Film”. Album przynosi muzykę zaskakującą do tego stopnia, że nie możemy się doczekać kolejnych pięciu lat przerwy.

• Następny fenomen dowodzący, jak niezwykłą branżą jest szoł biznes. Kiedy w telewizji trwał jeszcze finał programu „MasterChef”, w Empiku już pojawiła się książka kucharska laureatki aktualnej edycji Dominiki Wójciak. To naprawdę dziwne, bo miał wygrać Janusz Piechociński.

• Jak powszechnie wiadomo, znany lewakożerca Janusz Korwin-Mikke złodziei chciał karać poprzez rytualne obcięcie dłoni. Teraz to będzie argument na wyciągnięcie ręki, bo ostatnio zatrzymano jego córkę na kradzieży w Obi. Jako okoliczność łagodzącą można zaliczyć tylko fakt, że kradła lewą ręką.

• Magazyn o gwiazdach „Grazia” zanotował 40-procentowy spadek sprzedaży. W redakcji trwa alarm oraz próba odpowiedzi na pytanie: dlaczego? Dlaczego pismo – w którym Herbuś jest gwiazdą, Skrzynecka diwą, a Cichopek największą polską aktorką – się nie sprzedaje?

• Oto kolejna, oprócz 13 grudnia i 4 czerwca, ważna data w rozwoju naszego kraju. 9 grudnia skończyła się w TVP „Moda na sukces”. Była obecna na naszych ekranach od 5 września 1994 r. Bohaterowie serialu współpracowali oraz współżyli ze sobą w systemie ligowym. Każdy z każdym.

• W corocznym podsumowaniu produkcja Sylwestra Wardęgi „Mutant Giant Spider Dog” została uznana za najpopularniejszy film na serwisie YouTube w 2014 r. Obejrzało go już ponad 113 mln widzów. Wardęga zastosował sprawdzoną w „Quo vadis” metodę Kawalerowicza. Coś przebranego, na serio, straszyło ludzi.

• Pięściarz Mariusz Wach, waga ciężka, wraz z kolegami również z ringu, Piotrem Wilczewskim, waga średnia, i Kamilem Łaszczykiem, waga piórkowa, zostali zatrzymani przez policję w Opocznie pod zarzutem posiadania środków odurzających. Panowie mieli przy sobie kilka porcji amfetaminy. Niestety, wagi nie podano.

Polityka 51-52.2014 (2989) z dnia 16.12.2014; Kultura; s. 143
Reklama

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną