Gaja Grzegorzewska o ciemnych stronach pracy pisarza kryminałów

Szukałam idealnej maczety
Rozmowa z autorką kryminałów Gają Grzegorzewską o nakładaniu się świata realnego i fikcji, o zniszczonym kręgosłupie i innych ciemnych stronach pracy pisarza.
Gaja Grzegorzewska (ur. 1980 r.) – laureatka Nagrody Wielkiego Kalibru. Ostatnio wydała „Betonowy pałac”, najodważniejszą powieść w swoim dorobku.
Jacek Kołodziejski

Gaja Grzegorzewska (ur. 1980 r.) – laureatka Nagrody Wielkiego Kalibru. Ostatnio wydała „Betonowy pałac”, najodważniejszą powieść w swoim dorobku.

Julia Łapińska: – Słyszałam, że wcale nie marzyła pani o karierze pisarki.
Gaja Grzegorzewska: – Gdy byłam dzieckiem, chciałam zostać kierowcą tira, potem architektem. W końcu poszłam na filmoznawstwo. Długo myślałam o reżyserii, ale wszyscy mówili mi, że jestem zbyt nieśmiała.

Podeszła pani do egzaminów na reżyserię?
I nie dostałam się. Wtedy pomyślałam, że łatwiej będzie mi napisać książkę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną