Kultura

Mea pulpa

Polsat zapałał wielką miłością do gotowania. Na antenę trafił właśnie program zatytułowany „Tajemniczy składnik”. Prowadzi aktorka Joanna Koroniewska. Zaprasza do studia znanych mistrzów kuchni i rozmawia o gotowaniu. Gadanie o gotowaniu w telewizji. To jak słuchanie pornosa w radiu.

• Są jeszcze między nami prawdziwi patrioci! Krystyna Pawłowicz, ukrywająca się pod pseudonimem „profesor”, przewidując zagrożenie ojczyzny ze strony Ruskich, zgłosiła się do WKU w celu odbycia przeszkolenia. Krystyna Pawłowicz na wojnie – czy to zgodne z konwencją genewską?

• Oto wołanie na puszczy. Bogusław Kaczyński odniósł się do słów tabloidu o tym, że podczas amerykańskiej premiery opery Mariusza Trelińskiego „Edyta Herbuś zachwyciła Nowy Jork”. Przebywający w szpitalu krytyk najwidoczniej nie wie, że są różne formy sztucznego utrzymywania przy medialnym życiu.

• Mamy wielki come back. Robert Sowa, do pewnego momentu kojarzony z dobrymi przepisami i dobrym jedzeniem, wraca do gry. Po aferze podsłuchowej w restauracji Sowa i Przyjaciele media skazywały mistrza kuchni na niebyt. A teraz Robert rzucił wielką politykę i wystąpił w reklamie przypraw. Czyżby cykoria?

• Ukazał się pierwszy numer polskiej wersji miesięcznika dla panów o nazwie „Esquire”. Nareszcie. Dotychczas prasa dla mężczyzn była rozpięta pomiędzy cyckami a sztangami. Z okładki patrzy na nas jasnym wzrokiem aktor Dawid Ogrodnik. Takiego samego wzroku życzymy wydawcy po miesiącu sprzedaży.

• Zespół deathmetalowy Vader miał zagrać w Świdnicy. Miejscowy biskup Ignacy Dec wezwał miejscową ludność do czuwania modlitewnego w intencji uczestników koncertu. Następnie zarządził rozsypywanie soli egzorcyzmowanej i adorację Najświętszego Sakramentu. Pomogło. Wszystkie bilety sprzedano.

• Oto ranking najbardziej dochodowych polskich seriali minionej dekady. Na trzecim miejscu „M jak miłość” z wynikiem 1,4 mld zł zysku. Na drugim – „Pierwsza miłość”, 1,9 mld zł. A na najwyższym podium – „Na Wspólnej”, z wynikiem 2,1 mld zł. O czym powinny być seriale w Polsce, żeby odnieść sukces? Jak wynika z zestawienia, o niczym.

• Rozdano Polskie Orły. Od lat akademia filmowa dba o to, aby zbudować ich rangę, prestiż i znaczenie. Tegorocznym laureatem totalnym został film „Bogowie”. Na pierwszej stronie Gazeta.pl dzień po gali znajdujemy relację zatytułowaną „Marta Żmuda Trzebiatowska wyglądała jak księżniczka”. Od razu czuć fachowca. Ewidentnie pisała to jakaś śpiąca królewna.

• Program Polsat Cafe zatytułowany „Shopping Queen”, polegający na pokazywaniu, jak się robi zakupy, rozpala krajowe media do czerwoności. Milionerka Sara Mannei, dotychczasowa prowadząca, odeszła z tej funkcji, a zastąpiła ją stylistka Joanna Horodyńska. Podobno, zgodnie z duchem programu, taniej wygląda.

• Jeśli to prawda, to znaczy, że polski szoł biznes najlepiej ośmiesza się sam. Na wręczenie nagród filmowych Polskie Orły nie zaproszono scenarzystów, nawet tych nagrodzonych, jak Joanna Pawluśkiewicz, scenarzystka „Powstania Warszawskiego”. To fenomen. Żeby napisali o ludziach, którzy piszą, trzeba do nich nie napisać.

• Rozdano nagrody za najlepsze blogi roku. Laureatem nagrody głównej został Michał Fedorowicz i jego kulturawplot.pl. Podobno zabawne. Mnie bardziej rozbawił skład jury: Maja Sablewska, Michał Piróg, Karol Okrasa czy Margaret. Jak powszechnie wiadomo, w internecie można być każdym. Nawet fachowcem.

• Telewizja TTV wystartowała z nowym serialem zatytułowanym „Odezwiemy się”. Bohaterami programu są statyści, którzy zawodowo zajmują się ubieganiem o role w każdej z możliwych produkcji. Od „Mam talent!” po dokumentalny „Szpital”. Przez dziewięć odcinków śledzimy ich losy do skutku. Czyli – tradycyjnie – do niczego.

• Wraca prestiżowy plebiscyt na najgorsze dokonania polskiej sztuki filmowej, Węże 2015. Ewidentnym faworytem akademii jest obraz „Obce ciało” Krzysztofa Zanussiego z 12 nominacjami. Dalej są filmy „Kochanie, chyba cię zabiłem”, „Dżej Dżej” oraz „Wkręceni”. „Ida” się nie załapała. Co najlepiej świadczy o tym, że jest to polski plebiscyt.

Dorota Zawadzka, Superniania – znana z nauczania i pouczania w telewizji, a także zawsze i wszędzie – ewidentnie zaniedbała lekcję manier swego syna, który właśnie opuścił areszt, podejrzewany o próbę gwałtu na koleżance. Program Superniani był w ramówce obok programu „Sędzia Anna Maria Wesołowska”. Teraz może się to przydać.

Edyta Górniak, najwyżej notowana polska uczestniczka Eurowizji, chciała ponownie wybrać się na ten prestiżowy konkurs. Niestety, napisana przez nią piosenka nie spodobała się jury na Woronicza i wybrano kogoś innego. Jeśli znowu wygra jakaś mutacja Conchity Wurst, to poczujemy, co to znaczy pluć sobie w brodę.

Polityka 11.2015 (3000) z dnia 10.03.2015; Kultura; s. 93
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wybuchowe wesele. Zostali bez domu i z kredytem na całe życie

W jednej chwili wesele Wawrzyniaków zamieniło się w koszmar. Każdego dnia nurtuje ich pytanie: jak tu obchodzić rocznicę?

Norbert Frątczak
18.07.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną