Kultura

Mea pulpa

Ukazał się pierwszy ranking polskich użytkowników serwisu Snapchat. Na pierwszym miejscu uplasowała się szafiarka i blogerka modowa Julia Kuczyńska, znana poza domem jako Maffashion. Jej wpisy trafiały do ponad 60 tys. użytkowników. Snapchat to zdjęcia, które znikają zaraz po wyświetleniu. Marzenie wszystkich niezdolnych.

Dariusz Dziekanowski to jeden z najlepszych, a zarazem najbardziej kontrowersyjnych piłkarzy w historii polskiego futbolu. Również, swojego czasu, najdroższy. Właśnie napisał autobiografię zatytułowaną skromnie „Dziekan”. Sponsorem książki jest Biedronka. Autor jak w dyskoncie, sprzedaje towar prosto z mostu.

Prezydent Duda znowu został herosem mediów, a to wszystko z powodu cudownego hostii ocalenia. Wybieraliśmy urzędnika, a znaleźliśmy superbohatera. Ewidentnie już widać, że ta prezydentura to błąd obsadowy. To tak, jakby w Wielkanoc, przez pomyłkę, zmartwychwstał Rysiek z Klanu.

• Ukazała się biografia najbardziej tajemniczej postaci krajowych mediów, czyli wróżbity Macieja. „Życie zapisane w kartach” to historia Macieja Skrzątka, mistrza tarota, który w telewizji mówi ludziom jak mają na imię. Co ciekawe, książkę na okładce rekomenduje pani Korwin-Piotrowska. Też specjalistka od niczego.

• Oto płyta pokazująca, że rock and roll wraz z okolicami i okolicznościami balsamuje najlepiej. Ukazała się płyta Piotra Banacha, niegdyś lidera zespołu Hey, a obecnie grupy Indios Bravos, zatytułowana „35/50. 35 lat na scenie/50 lat na świecie”. Album człowieka, który nie chcąc być gwiazdą, został legendą.

• Od artystów oczekujemy, że będą dostarczali nam emocji. Niestety, coraz więcej płyt w naszym kraju brzmi tak, jakby muzycy dostarczali nam pizzę. Oto zmiana. Debiutancki album Radzimira Dębskiego, sygnowany Miuosh, Jimek, NOSPR i zatytułowany „2015”. Wróżę hit. Choć nie jest to muzyka jak seks w akademiku. Łatwa i szybka.

• Oto człowiek, który w kategorii medialny menel roku sięgnął levelu expert. Niejaki Zbigniew Stonoga, właściciel komisu samochodowego, minister spraw wewnętrznych oraz lokalny Julian Assange. W Polsce mamy ujemny przyrost naturalny. I teraz wiemy już dlaczego. Każdy żyje w obawie, że urodzi mu się takie dziecko jak Zbyszek.

• W połowie roku mamy duet roku. Słynny entuzjasta słowiańskich krągłości, czyli Donatan, nagrał wspólny utwór z symbolem ponadczasowych krągłości Marylą Rodowicz. Utwór „Pełnia” to połączenie sagi „Zmierzch” i muzyki ludowej.

• Jest nowa praca dla Trybsona i Elizy, czyli największych bohaterów kontrowersyjnego show „Ekipa z Warszawy”. Trybson z narzeczoną będą teraz oglądać odcinki programu i komentować ich przebieg. Podobno ludzie i banany mają w 50 proc. podobne DNA. I w tym programie widać to najlepiej.

• Ruszyły zdjęcia do serialu o Eugeniuszu Bodo. W rolę słynnego aktora wcielają się Antek Królikowski oraz Tomasz Schuchardt. Jeden zagra młodszego, a drugi starszego Bodo. W roli egzotycznej kochanki artysty wystąpi Patrycja Kazadi. Brakuje tylko Michała Piróga w „Czy Lucyna to dziewczyna?”.

• Tę pozycję każdy mężczyzna powinien mieć w domu. Fotograf Szymon Brodziak wydał swój debiutancki album zatytułowany „One”. Ponad 300 monochromatycznych portretów kobiet. Jeśli prawdziwa jest teoria, że patrzenie na kobiece piersi wydłuża życie, to Brodziak właśnie zyskał nieśmiertelność.

• To był finał godny zakończenia „Psychozy” słynnego Alfreda. Lech Poznań po znakomitym finiszu wyprzedził Legię Warszawa i został Mistrzem Polski. W podzięce za sukces kibice Lecha podpalili wóz transmisyjny TVP. Teraz już wszyscy zrozumieją, co znaczy w języku piłkarskim słowo „spalony”.

• Jak powszechnie wiadomo, wielki talent bywa czasem bardzo krępujący. Brak talentu także. Gdzieś pomiędzy tymi skrajnościami swoje medialne życie wiodła prezenterka Kasia Burzyńska. Która właśnie wyszła za mąż. Gratulujemy. Przez chwilę wszyscy zapomnieli, że nie mogą sobie przypomnieć, skąd ją pamiętają.

Polityka 25.2015 (3014) z dnia 16.06.2015; Kultura; s. 93
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Los bezpłodnych katolików: niech Bóg decyduje

Wierzą w Boga, dlatego nie decydują się na potępiane przez Kościół in vitro i inseminację. Niepłodni po katolicku.

Elżbieta Turlej
24.01.2013
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną