Mea pulpa
Złe wiadomości dla wszystkich fanek, a może i niektórych fanów bramkarza Wojciecha Szczęsnego. Wojtek oświadczył się znanej kiedyś jako wokalistka, a obecnie znanej jako narzeczona, Marinie Łuczenko. Marinie gratulujemy usidlenia zawodnika Arsenalu Londyn. Gol strzelony na wyjeździe liczy się podwójnie.

• Nowa pogodynka pojawiła się w TVN. Co tu ukrywać, zawód pogodynki w ostatnich latach okazuje się bardziej prestiżowy niż bycie dyrektorem teatru czy zdolnym reżyserem. Nowa pani nazywa się Paulina Wilkiewicz i ze zdjęć jasno wynika, że pogoda nie ma najmniejszego znaczenia.

Janusz Korwin-Mikke powoli zmienia branżę. Na rynku pojawił się napój energetyczny Korwin Energy Drink, sygnowany przez europosła. Co ciekawe, reklamuje go Marian Kowalski z Ruchu Narodowego. Proponuję nowe hasło: „Ein Reich. Ein Volk. Ein Drink”.

• „Bo tylko wiarygodny jest artysta głodny”, jak to przed laty śpiewał artysta Kazik ze swego apartamentu na Teneryfie. I chyba to zdanie przyświecało wszystkim, którzy rzucili się na literata Szczepana Twardocha, gdy ten został twarzą Mercedesa. Też żałuję. Lepiej by mi się go czytało, gdyby był twarzą gruźlicy, wszawicy i komunikacji miejskiej.

• Zwycięzca programu „Rolnik szuka żony”, czyli rolnik Adam Kraśko, który nie znalazł żony w telewizji, obwieścił dobrą nowinę. Mianowicie poznał dziewczynę. Największy skoczek z „Celebrity Splash” ewidentnie czuje przymus informowania o swoim życiu. Popularność jest czasem jak choroba weneryczna. Spada na człowieka dość niespodziewanie.

• Ten, od którego stale oczekujemy, że będzie jechał najszybciej i pierwszy przyjedzie do mety, właśnie za to samo został skazany. Krzysztof Hołowczyc dostał od Sądu Rejonowego w Mławie karę za przekroczenie dozwolonej prędkości o 114 km. Do sądu w Mławie Krzysztof przyjechał sporo przed pozostałymi zawodnikami.

• To był hit tygodnia. Fotoreporterzy, jak pieszczotliwie nazywa się tych kmiotów z aparatami, utrwalili jak Ania Lewandowska lata helikopterem na zakupy. I to w Polsce. Z zarobkami Lewandowskich jest jak z szoł biznesem w Polsce. Za dużo zer.

• No i stało się. Zespół Varius Manx doczekał się swego 30-lecia. Niestety, na jubileuszowych koncertach zabraknie pierwszej wokalistki grupy Anity Lipnickiej, a także Moniki Kuszyńskiej. Szkoda. Tym samym historyczny tytuł przeboju „Orła cień” wydaje się w tej sytuacji mocno adekwatny.

• Miniony tydzień to był festiwal Andrzeja Dudy w Toskanii. Paparazzi ustrzelili naszego elekta, gdy wypoczywał z rodziną w eleganckiej willi z basenem i święconą wodą. Wszystkich najbardziej wzruszył dmuchany krab państwa Dudów. Krab podobno wycofuje się tyłem z trudnych sytuacji. No cóż, wykapany prezydent.

• Telewizje prześcigają się w poszukiwaniu ciągle nowych formatów, a tu taka niespodzianka. Disco Hit Festiwal Kobylnica, emitowany w Polsacie, zgromadził ponad 2,5 mln widzów. Mało tego, do miasta przybyło 50 tys. fanów disco polo. Prawdę mówiąc, nie wiem, gdzie leży Kobylnica, ale już wiem, gdzie leży polski gust.

• Nie cichną echa wyprawy Daniela Olbrychskiego. Na temat aktora wypowiedziała się Joanna Szczepkowska. Jak powszechnie wiadomo, postać bez skazy, która obaliła komunizm, na czym zakończyła swą przygodę z aktorstwem. Pani kazała Danielowi iść do kościoła, a nie do TVN. Naiwna. W „Dzień Dobry TVN” pokuty są lżejsze.

Tomasz Lis nie ma ostatnio dobrej prasy, co w naszym kraju jest chyba największym powodem do dumy. Ostatnio głośno było o sporze dziennikarza z Wikipedią. Okazuje się, że według serwisu jego ojciec jest białoruskim siepaczem z partyjną przeszłością. Ja też raz zajrzałem do notki na swój temat. I szczerze mówiąc, nie znam człowieka.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną