Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Jeśli nie Thorgal, to co?

Grzegorz Rosiński – nie tylko ojciec Thorgala

Ilustracja do książki historyczno-przygodowej „Szubad żąda ofiary” (1972 r.), której akcja rozgrywa się w starożytnej Mezopotamii. Ilustracja do książki historyczno-przygodowej „Szubad żąda ofiary” (1972 r.), której akcja rozgrywa się w starożytnej Mezopotamii. Grzegorz Rosiński
Wydana właśnie obszerna biografia Grzegorza Rosińskiego pokazuje, że tylko szczęśliwy traf pozwolił mu zająć się profesjonalnie komiksem. Czekała na niego kariera ilustratora i projektanta graficznego.
Ilustracja z książki „Jakie to duże?” (1968 r.) poświęconej miarom i wagom.Grzegorz Rosiński Ilustracja z książki „Jakie to duże?” (1968 r.) poświęconej miarom i wagom.

Powiedz, Grzegorzu, ilu kolegów zatrudniłeś do tych ilustracji? – pyta z przekąsem młodego artystę wydawca z Naszej Księgarni, gdy ten przedstawia mu swoje prace do książki „Człowiek jest mocny”, opowiadającej o historii ludzkich dokonań naukowych. Grzegorz Rosiński każdą epokę ilustruje bowiem w innym stylu: obrazy dotyczące średniowiecza upodabnia do drzeworytu, a te dotyczące wynalazków z XIX w. do secesji. Eksperymentuje, zmienia języki wizualnej narracji.

Polityka 43.2015 (3032) z dnia 20.10.2015; Kultura; s. 86
Oryginalny tytuł tekstu: "Jeśli nie Thorgal, to co?"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >