Największe wpadki (i wypadki) kulturalne w 2015 roku

Największe wpadki (i wypadki)
Porno w teatrze, akty nienawiści wobec Olgi Tokarczuk, szukanie szatana w Krakowie – co nam jeszcze dało powody do wstydu?

1. Twarde porno ministra
Dowcip „Na czym ostatnio byliście pod teatrem?”, który w Polsce pojawił się w ubiegłym roku wraz z protestami Krucjaty Różańcowej przed czytaniami sztuki „Golgota Picnic”, powrócił przy okazji premiery „Śmierci i dziewczyny” w reż. Eweliny Marciniak we wrocławskim Teatrze Polskim. Pobudzony informacją, że w spektaklu ma wystąpić para aktorów porno z Czech, minister kultury Piotr Gliński w mediach straszył wizją „twardego porno” na teatralnych deskach, a w liście do marszałka dolnośląskiego – wizją powrotu twardej cenzury prewencyjnej. Obie pozostały w sferze wyobraźni ministra.

„Śmierć i dziewczyna” w reż. Eweliny Marciniak
Natalia Kabanow/materiały prasowe

„Śmierć i dziewczyna” w reż. Eweliny Marciniak

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną