Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kultura

Dar niebios

Umberto Eco (1932–2016)

Umberto Eco był przekonany, że nigdy w historii nie było tylu książek i tylu czytelników. Umberto Eco był przekonany, że nigdy w historii nie było tylu książek i tylu czytelników. Dahmane / EAST NEWS
19 lutego zmarł na raka trzustki Umberto Eco, włoski pisarz, intelektualista, filozof. Miał 84 lata. 27 lutego we Włoszech ukaże się jego najnowszy zbiór felietonów „Pape Satan Aleppe”.
Kadr z filmu „Imię róży” – ekranizacji najbardziej znanej powieści Umberto EcoFilmweb.pl/materiały prasowe Kadr z filmu „Imię róży” – ekranizacji najbardziej znanej powieści Umberto Eco

Zawsze chciałam zobaczyć legendarną bibliotekę Umberto Eco. Obejrzałam ją w końcu na YouTube dzień po śmierci pisarza. Eco wyrusza po książkę, idzie długimi korytarzami wśród białych półek, przechodzi przez kolejne pokoje i zakręcające korytarze zapełnione książkami – wszędzie biel i książki – i po długiej wędrówce bezbłędnie sięga po tom, którego szukał.

Księgozbiór Eco był w ciągłym użyciu – mieszały się w nim najrozmaitsze języki i czasy (starodruki obok powieści o Bondzie). Eco był zjawiskiem wyjątkowym: celebrytą, którego znał każdy Włoch, i autorem subtelnych prac naukowych o semiotyce. Autorem jednego z największych światowych bestsellerów: „Imienia róży” i teoretykiem literatury. Wielbicielem komiksów i sztuki średniowiecznej. Trudno wymienić wszystkie obszary jego zainteresowań – od estetyki i filozofii po bieżącą politykę.

Ogromny dorobek naukowy i literacki szedł w parze z najkrótszymi notkami biograficznymi. Wyglądały one tak, że urodził się w 1932 r. w Alessandrii w Piemoncie i – zaraz potem, jak się wydawało – obronił doktorat i wykładał na uniwersytetach.

W jednym z wywiadów powiedział, że nie pisze autobiografii, ale jego powieści są pewnego rodzaju autobiografią. W jego rodzinie było kilku wybitnych czytelników – dziadek miał sporą bibliotekę, a babka od strony matki, choć skończyła tylko pięć klas, była nałogową czytelniczką. Ojciec Umberto był jednym z trzynaściorga dzieci i nie miał ani czasu, ani pieniędzy na książki, miał za to dobry sposób: zaczynał czytać książkę w księgarni, przeganiany szedł do następnej i kontynuował lekturę.

Jako nastolatek zaczął rysować komiksy i pisać książki fantasy.

Polityka 9.2016 (3048) z dnia 23.02.2016; Wspomnienie; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Dar niebios"
Reklama