Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Kultura

Oda do dzikości

Muzyka ludowa idzie do miasta

Kapela Tęgie Chłopy Kapela Tęgie Chłopy materiały prasowe
Co telewizja przez dekady psuła, teraz próbuje naprawić. „Dzika muzyka”, seria dokumentów o polskiej muzyce tradycyjnej, wiejskiej, ma jej przywrócić dobre imię.
W latach 80. ubiegłego wieku Polskę dotknęła katastrofa. Katastrofą było to, że na polskiej wsi przestano śpiewać. W latach 80. ubiegłego wieku Polskę dotknęła katastrofa. Katastrofą było to, że na polskiej wsi przestano śpiewać.

Gdyby czerpać informacje o polskiej muzyce wiejskiej wyłącznie za pośrednictwem pilota do telewizora, można by dostać na nią alergii jak na kocią sierść. Przez dekady kierownictwo telewizji publicznej – i nie tylko jej – sugerowało Polakom, że ich korzenie to zespoły pieśni i tańca albo okraszone pseudoludowymi wstawkami disco polo. Te pierwsze mogły odstraszać uszminkowaną, wypudrowaną imitacją „tradycji”, bo w rzeczywistości muzykę komponowano, teksty wypłukano z symboliki, choreografia była co najwyżej à la polska wieś.

Polityka 13.2016 (3052) z dnia 22.03.2016; Kultura; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Oda do dzikości"
Reklama

Czytaj także

Historia

Od SB do NATO i UE

Książka amerykańskiego dziennikarza Johna Pomfreta pokazuje, jak po 1989 r. solidarnościowe władze z pomocą byłych szpiegów SB otworzyły nam drzwi na Zachód.

Grzegorz Rzeczkowski
17.01.2022