Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Kino to wizja

Operator Vittorio Storaro o pracy z najwybitniejszymi filmowcami

Vittorio Storaro Vittorio Storaro Sebastien Nogier/EPA / PAP
Vittorio Storaro, operator filmowy, laureat trzech Oscarów, o Woodym Allenie, nakręconej z nim nowej komedii „Śmietanka towarzyska” i filozofii kolorów.
Vittorio Storaro z Woodym Allenem przy pracy nad „Śmietanką towarzyską”.materiały prasowe Vittorio Storaro z Woodym Allenem przy pracy nad „Śmietanką towarzyską”.

Janusz Wróblewski: – Uwielbia pan szerokie, epickie plany, które fascynują także reżyserów, z którymi pan pracuje: Coppolę, Bertolucciego czy Saurę. Kino Woody’ego Allena nie ma takiego rozmachu, skąd więc pomysł na waszą współpracę?
Vittorio Storaro: – Pierwszy raz spotkałem Allena kilkanaście lat temu w trakcie realizacji telewizyjnej komedii kryminalnej „Picking up the Pieces” w reżyserii Alfonso Arau. Grał tam jedną z głównych ról. Jest nieśmiałym, cichym, skupionym na sobie człowiekiem, więc nasze rozmowy raczej się nie kleiły. Niedługo potem przesłał mi fragmenty jakiegoś scenariusza z pytaniem, czy jestem zainteresowany. Bez tytułu, z klauzulą tajności, żeby przypadkiem coś nie wyciekło do mediów. Byłem zajęty kręceniem widowiska historycznego „Zapata”, więc nie przeczytawszy nawet linijki, przesyłkę odesłałem. W 2015 r. agencja przedstawiła mi treatment kolejnego projektu Allena. On rzadko zmienia operatorów. Długo pracował z Gordonem Willisem, potem z moim przyjacielem Carlo di Palmą, a ostatnio związał się z Dariusem Khondjim. Upewniwszy się, że Darius naprawdę nie może zrobić tego filmu, poprosiłem o pełną wersję scenariusza. Chciałem się zorientować w temacie, zaproponować coś od siebie.

I bez problemów doszliście do porozumienia?
Obawiałem się kolejnej współczesnej komedii kręconej w jednej z europejskich stolic. Profesjonalnej, świetnej warsztatowo, bez szans na wizualne eksperymenty. Na szczęście fabuła „Śmietanki towarzyskiej” osadzona jest w odległej epoce. Woody Allen występuje w roli niewidzialnego narratora opowiadającego o wydarzeniach z czasów świetności Hollywoodu, ale również jest interpretatorem tej historii. Bohater to żydowski chłopak z Nowego Jorku wyjeżdżający z nadzieją zaczepienia się u swego wuja, wpływowego agenta filmowego mieszkającego w Los Angeles.

Polityka 33.2016 (3072) z dnia 09.08.2016; Kultura; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Kino to wizja"
Reklama