Jak powstawał film o Zdzisławie i Tomaszu Beksińskich

Miejsce końca
Zafascynowani popkulturą Beksińscy sami stają się częścią popkultury. O Zdzisławie wiadomo już chyba wszystko. Wciąż odkrywane są kulisy życia jego syna Tomasza.
Andrzej Seweryn znakomicie zagrał Zdzisława Beksińskiego
Hubert Komerski/Aurum Film

Andrzej Seweryn znakomicie zagrał Zdzisława Beksińskiego

Film „Ostatnia Rodzina”, który powalczy o nagrody na festiwalu w Gdyni, zaczyna się i kończy monologiem malarza Zdzisława Beksińskiego. 70-letni pan zdradza zadziwiającą znajomość młodzieżowych gwiazdek początku ubiegłej dekady: aktorki Alicii Silverstone, modelki Lisy Boyle czy pewnej piosenkarki. To parafraza jego listu do marszanda Piotra Dmochowskiego, w którym czytamy: „Jutro zatem zawita w me progi podrasowana programowo Britney Spears i po dwugodzinnych torturach, przywiązawszy mi głowę do zlewu, poderżnie mi gardło rzeźnickim nożem i w agonii będę obserwować jak krew cieknie do zlewu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną