Leonard Cohen: zostały już tylko nagrania

Pieśni nad pieśniami
Na ostatniej płycie Leonard Cohen śpiewał, że jest gotowy na śmierć. Więc przyszła.
Skromna aranżacyjnie i mroczna konwencja ballad Cohena okazała się dobrym nośnikiem dla jego tekstów.
Rama/Wikipedia

Skromna aranżacyjnie i mroczna konwencja ballad Cohena okazała się dobrym nośnikiem dla jego tekstów.

Śmierć Leonarda Cohena rodzina ogłosiła bez pośpiechu, w tempie jak z jego piosenek – trzy dni po fakcie. „Pisał do końca, z właściwym sobie poczuciem humoru” – napisał w oświadczeniu jego syn Adam, zarazem producent ostatniej, wydanej trzy tygodnie wcześniej płyty, która przynosiła artystyczne pożegnanie ojca z życiem. 82-letni kanadyjski bard z gorzką ironią zwraca się w tytułowym „You Want It Darker” do Boga: „Milion świec płonie, wołając o pomoc/Która nie nadeszła, no bo ty chcesz mroku”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj