Kultura

Etio-Polo

Polsko-etiopska przyjaźń w jazzowych rytmach

materiały prasowe
Swingująca Etiopia rozpala dziś wyobraźnię muzycznego świata i polskiego reżysera, który kręci o niej film. Ale jazzowa przyjaźń polsko-etiopska to długa i fascynująca opowieść.
Mulatu Astatke, Etiopczyk, który podbił świat swoją muzykąmateriały prasowe Mulatu Astatke, Etiopczyk, który podbił świat swoją muzyką

W lipcu 1985 r. na płycie lotniska w Warszawie wylądował samolot z Wielkiej Brytanii. Na pokładzie był Mulatu Astatke. W latach 80. jego nazwisko w środowisku jazzowym jest już rozpoznawalne – wykształcony w Ameryce, popularność na szerszą skalę zdobył albumem „Mulatu of Etiopia”. Tu po raz pierwszy zaprezentował ethio-jazz, swoją wizję etiopskiej odmiany jazzu. Zasłynął jako wibrafonista, ale przede wszystkim jako kompozytor. Poszukiwał specjalnych przystawek elektronicznych, dzięki którym dźwięk tradycyjnych akustycznych instrumentów etiopskich, zwłaszcza różnych rodzajów lutni, mógł być wzmacniany i brzmieć jak dźwięk gitar elektrycznych.

Polityka 52/53.2016 (3091) z dnia 18.12.2016; Kultura; s. 134
Oryginalny tytuł tekstu: "Etio-Polo"

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020